Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

MMOAILE

Od dawien dawna lat człowiek próbuje budować twory na swoje podobieństwo. Od pewnego czasu zaczął też zastanawiać się nad budową sztucznej inteligencji, która będzie dorównywała jego możliwościom. Jak dotychczas, próby postępu w tej dziedzinie nie są szczególnie imponujące ale jestem przekonany, że niedługo uda się wybudować algorytm, który będzie potrafił swobodnie się rozwijać, modyfikować i uczyć podobnie jak człowiek.

Pierwsze twory tego typu będą powstawały zapewne w klastrach superkomputerów. I tu powstaje problem. W przypadku naszego umysłu, od urodzenia, a nawet jeszcze wcześniej, od momentu jego uformowania jesteśmy zasypywani milionami informacji pochodzącymi z naszych zmysłów, które pozwalają na budowanie odpowiednich algorytmów postrzegania za ich pomocą. Wszystkie zmysły się dopełniają, dzięki czemu to, czego nie jesteśmy pewni przy korzystaniu z jednego zmysłu potwierdzane jest lub nie za pomocą pozostałych. A co zrobić z maszyną? Jak ona miałaby się uczyć i skąd powinna otrzymywać informacje?

Co powiecie na niewychylanie się na początku z wirtualnego świata i skorzystanie z obecnych aplikacji zapewniających nieskomplikowany interfejs i możliwość pobierania informacji od milionów ludzi? Te aplikacje istnieją już dziś, więc w przyszłości nie byłoby najmniejszego problemu ze skorzystaniem z nich. Oczywiście mowa o wirtualnych światach i wszelkiego rodzaju grach online na nich bazujących. Zamiast skrótu MMORPG tym razem będziemy mieli do czynienia z Massively-Multiplayer Online Artificial Intelligence Learning Environment.

Spotkanie w wirtualnej przestrzeni będzie na pewno prostsze dla nas i dla maszyn. Być może dzięki temu łatwiej uznamy fakt, że już nie jesteśmy sami na świecie. ;)

Co dalej? Samorozwijające się rzeczywistości? EPIC? The Wired? :)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
Wcześniejsze wpisy Na górę
Reklamy Google