Stanisław Lem - Summa Technologiae
Zapisuję sobie nazwę tej książki, której przeczytać nie zdołałem, aby wrócić do niej w późniejszym czasie. Są to rozważania na temat ewolucji technologiczej i postępu na naszym świecie. Napisana pięknym, ale na razie zbyt skomplikowanym dla mnie językiem. Sama nazwa odnosi się do dzieła św. Tomasza z Akwinu "Summa Theologiae", którego jednak nie znam i powiedzieć nic o nim nie mogę.









Lema bardzo lubię, ale Summy nie zdzierżyłem ;-) Odpadłem chyba po 10 stronach...
15 lipca 2005, 12:36:27. Permalink.
Suma Teologiczna ma 33 tomy (z suplementami), w polskim wydaniu waży około 25kg i zajmuje półtora metra na półce. Przeczytałem tylko tom VI ("O człowieku"), bo miałem z tego wykłady na antropologii...
15 lipca 2005, 14:20:56. Permalink.
A ciekawy ten tom? Mógłbyś trochę rozszerzyć, o czym traktuje?
16 lipca 2005, 01:15:17. Permalink.