Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Krzyk

Na mało uczęszczanej uliczce tuż za moją działką znów rozległ się krzyk jakiejś osoby. To zdarza się coraz częściej. Ostatnio usłyszałem dźwięk, który wręcz zamroził mi krew w żyłach, jednak teraz nie mogę sobie w pełni przypomnieć, z czym się kojarzył. Pewnie to zniekształcenia fal dźwiękowych wspomagane przez moją wyobraźnię, ale nie mogę pozbyć się wrażenia, że może być jeszcze gorzej.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
20 lipca 2005
Tagi:
Reklamy Google

Brak komentarzy. Może chcesz być pierwszy?

Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz