Kilka refleksji na wieczór
Zastanawiam się, ile jeszcze nagrania wideo będą mogły posłużyć jako dowód w sprawie sądowej. Za pewien czas i obraz będzie łatwo podrobić (a nawet wygenerować od podstaw), szczegołnie przy takim rozwoju technik graficznych.
mcv w swoim poście wymyślił zrzucanie co pewien czas obrazu z kamerki w Japonii i późniejszą zamianę na film. Pomysł bardzo mi się spodobał więc również zrzucam sobie obrazki (gorszej jakości) z kamerek w Nowej Zelandii stąd oraz stąd (znalezione na Webcam Index). Polecam wszystkim taką zabawę.
Update: usunąłem ten akapit, bo zupełnie mi się nie spodobał.








