Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Spostrzeżenia szkolne

Nowa klasa nie jest taka zła. Skutkiem całej tej selekcji jest to, że wreszcie znajdzie się ktoś, z kim można pogadać. Żeby nie być gołosłownym podam przykład: moja nowa koleżanka chciałaby liznąć programowania, w takim wypadku stwierdzam, że przydałoby się zainstalować Linuksa - będzie cały ten proces nauki bardziej komfortowy. Szczęka dopiero mi opadła, kiedy ona ze stoickim spokojem przyjęła ten fakt i odpowiedziała, że spróbuje w wolnym czasie się tym zająć, a jak coś, to bedzie mnie pytać. Respekt. :]

Ogólne wrażenia bardzo dobre. Wychowawca też się trafił niezły. Będzie ciekawie. Tyle mogę powiedzieć po tym jakże krótkim czasie.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
02 września 2005
Tagi:
Reklamy Google
Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz