Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Nie dla mnie ludzie

Do takiego wniosku doszedłem wczoraj. Wolałem wpatrywać się w krajobrazy, zamiast uprawiania różnych głupot z resztą klasy. Co skutkowało sześcioma godzinami gapienia się przez szybę autokaru i podziwianiem Stworzenia.

Były też jaśniejsze strony wczorajszego wyjazdu. Pod pomnikiem Kopernika w Toruniu śpiewaliśmy we dwóch piosenki ze śpiewnika harcerskiego - a mój kolega grał na gitarze. Zarobiliśmy niewiele, za to satysfakcja niepomierna - występowaliśmy nawet przed grupą niemieckojęzyczną. Niestety, jedna z osób poprosiła nas o zaśpiewanie czegoś po angielsku i nie mogliśmy spełnić tego życzenia.

Dzięki czemu poczyniłem kolejne spostrzeżenie - ludzie są całkowicie zamknięci w granicach wytyczonych przez samych siebie. To nie tzw. stereotypowi ludzie dali nam te grosze, tylko dzieci i ci, którzy dla większości są uważani za margines.

TODO: Nauczyć się kilku prostych kawałków.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
28 września 2005
Tagi:
Reklamy Google
Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz