Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

/me vs życie

Tak to już jest - zaniedbałem Joggera, nie miałem dla niego czasu, to się odwdzięczył i odwrócił ode mnie. Sprawiedliwa kara.

Coś mi mówi, że będę regularnie uczęszczał na kółko brydżowe, może się nauczę myśleć. A na informatyczno-algorytmicznym będę poznawał struktury danych i algorytmy, dwie rzeczy, których własciwie nigdy się nie uczyłem.

Prawdopodobnie niedługo zacznę ćwiczyć podstawy w rysowaniu piórkiem. Przyda się kolejny skill w technikach graficznych. Może dalej malowanie farbą?

Zbieram siły do pobawienia się w tworzenie muzyki. Ostatnio różne style chodzą mi po głowie i nie mam jeszcze niczego konkretnego, chociaż takie małe skrawki gdzieś tam po zakamarkach... Przydałoby się poświęcić więcej czasu.

Czas jest najprostszą rzeczą.

Czytając jeszcze raz to, co napisałem, to mam wrażenie, że jestem przycapionym kotkiem ukrytym pod smokiem. Mam dużo pomysłów, czym się zajmować, a najlepsze jest to, że po głębszym przemyśleniu niewiele z tego wychodzi. Chyba będę musiał zmienić styl życia.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
11 października 2005
Tagi:
Reklamy Google
Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz