Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Cukierki

Dziś w mojej szkole było dużo cukierków. Z dwóch powodów. Pierwszy - moja koleżanka ma jutro urodziny (serdecznie pozdrawiam, Dominiko). O ile to byłoby jeszcze zdarzeniem dość normalnym (urodziny się zdarzają podobno), to druga okazja na pewno takową nie jest.

Pewnego czasu wychowawca nasz opisując zalety przekształcania wzorów, założył się z nami o kilogram cukierków, że ktoś z nas się pomyli w obliczeniach czysto matematycznych na klasówce z fizyki. Tak się jednak nie stało.

Inna ciekawa sytuacja - niedługo koniec roku i poza kupowaniem prezentów mamy również coś zrobić (miłego oczywiście) dla osoby, którą wylosowaliśmy. Najlepiej, aby ta osoba nie odkryła tego, że ją mamy. Pomijając fakt, że dopiero niedawno się poznaliśmy i już potworzyliśmy pewne grupy... Wspaniale :)

Dyskusja na temat popełniania samobójstw na jogu Mousera. Sądzę, że warto poczytać.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
26 listopada 2005
Tagi:
Reklamy Google
Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz