Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

O, grudzień

Wczoraj na myśli mojej, dzięki wpisowi d4rky'ego były fistaszki. Dziś mama moja, nic nie wiedząc o tym, kupiła chyba ich z kilogram. Telepatia?

Akordy do The Mars Volta - The Widow są bardzo ciekawe, jeszcze nigdy nie grałem tych Am/B Am/C i Am/D. Ale sądzę, że po godzinie wprawy pójdzie dalej lekko. Proste, ładne i przyjemne. Jak zwykle przekonuję się, że na trzech akordach można właściwie wszystko. ;]

Grudzień już. Jak ten czas szybko leci. Tak... nienaturalnie jakoś. Ale zostaje chociaż chwila na robienie tego, co się lubi: aktualnie czytania, programowania, słuchania muzyki i grania jej czasem na gitarze i Jeskola Buzz. Leniuchowania też.

Dziś poznałem algorytm Dijkstry, ale wydaje mi się, że przyda się go jeszcze raz przypomnieć i powtórzyć samemu. Poza tym mamy napisać do grudnia jakieś małe boty do Robocode i przed świętami przeprowadzimy sobie bitwę. Z wyników OI się nie ma co chwalić, mimo to dobrze, że wziąłem udział. Chyba spodobało mi się. Kod szablonów pseudo-joggerowych też działa, ale średnia wykonania wynosi ok. 0,1s (z wykonaniem zapytań i takimi tam, zobaczę, jak to będzie na serwerze leżeć). Ładny, ale pewnie dałoby się jeszcze coś usprawnić. Nie chce mi się. ;)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
01 grudnia 2005
Tagi:
Reklamy Google
Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz