Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

RSS

Prawdę mówiąc to nigdy nie używałem. Czemu? Bo nie wiedziałem, że korzystanie z tego za pomocą samego Firefoxa jest tak wygodne. A wykorzystywanie zewnętrznych programów zawsze stwarzało jakieś problemy. Przykładem jest Thunderbird, którego samo odpalenie zajmuje trochę czasu a przeglądanie rss nie przypadło mi do gustu.

Teraz dziwię się sobie. Byle rss-zakładka w katalogu znajdującym się na pasku szybkiego dostępu jest tak komfortowa i tak szybka, że używanie jej staje się przyjemnością. Może jeszcze jedna lub dwie rzeczy nie do końca mi pasują - przydałoby się menu, gdzie mógłbym od razu wybrać wszystie informacje i otworzyć w panelach. W sumie tylko jedna.

Ameryki nie odkryłem. Ale wiem, że wielu ludzi podobnie jak ja nie jest przekonanych do dobrodziejstwa tego wynalazku. A jednak - myliłem się i teraz skwapliwie nadrobię zaległości.

Co następne - może del.icio.us?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
05 grudnia 2005
Tagi:
Reklamy Google
Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz