Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

IE pod Linuksem

Linkuję za wpisem "Prosta instalacja IE pod Linuksem" na blogu Zakrna. Jest już tam opisany cały proces produkcyjny, aż do otrzymania gotowych produktów (wedle uznania - IE6 i/lub IE5.5 i/lub IE5) i nie będę go powtarzać.

Jakie wrażenia? Niestety - instalator ściąga około 250MB danych (gdy instalujemy wszystkie wersje IE), co oznacza, że na efekt końcowy będziemy musieli poczekać. Ale śmiało możemy zostawić działający skrypt w tle. Dosłownie potraktowano prostotę procesu, co oznacza, że po wyborze przeglądarek do zainstalowania reszta dzieje się automagicznie.

Wszystkie wersje przeglądarki mają domyślnie zainstalowany Flash. Podczas fazy zabawy z IE nie wykazałem błędów w działaniu. Nie ma dużych skoków wydajności - czas potrzebny do uruchomienia jest podobny, jak w przypadku Firefoksa. Mimo to, miło jest mieć IE (bla bla bla, jeden z flagowych produktów Microsoftu, bla bla bla, ja wam pokażę!), chociażby do testowania nowych layoutów. I ikonka jest ładniejsza, niż w oryginale.

Strona projektu.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
15 lutego 2006
Tagi:
Reklamy Google
Na górę
Przejdź do komentarzy
Dodaj komentarz