Przenoszenie do komentarzy? Dziękuję, postoję
Przeglądając różne jogi, nie używam żadnego czytnika rss. Zbędna to rzecz, gdy mamy powiadamianie na jabbera. Czytając stronę główną i z ciekawości zaglądając tu i tam, również tego nie robię, żeby nie zaśmiecać sobie folderu z LiveBookmarks. Wystarczy mi przejrzenie tytułów oraz kilku zdań, by poznać styl pisania osoby i już wiem, czy będzie warto zajrzeć jeszcze raz, czy nie.
Gdy już zacznę czytać regularnie czyjegoś bloga, mogę dodać go do śledzonych, lub nie. Wszystko jedno. Joggerbot także zmusza mnie do tej samej rzeczy - żeby poczytać wpisy, otwieram stronę główną czyjegoś bloga. W takiej sytuacji otwieram każdy nieprzeczytany wpis, którego początek, czy tytuł mnie zaciekawił w nowym panelu. Wyrzucam stronę główną z kolejki i przesuwam się w prawo.
Tworzenie własnych szablonów daje genialną możliwość umieszczania najważniejszych linków bezpośrednio pod tytułem. Nie muszę przewijać, nie muszę szukać końca wpisu, by znaleźć link do komentarzy. Środkowy przycisk myszki załatwia wszystko.
Prawie wszystko. Szlag może człowieka trafić, gdy za każdym razem, kiedy przechodzi do strony komentarzy, musi przewijać do góry, by przejrzeć treść. Co mi po nich, jeśli nie wiem, o co chodzi?
Nie czepiałbym się, gdyby link prowadzący od razu do komentarzy był pod wpisem w szablonie. Wtedy dość logiczną stałaby się sprawa, że jeżeli ktoś na niego kliknął, to zapewne przejrzał tekst znajdujący się powyżej. Ale, jeśli znajduje się pod tytułem, to jakim prawem autor może zakładać, że zapoznałem się już z jego wypowiedzią?









narzekasz, wiesz?:)
17 lutego 2006, 23:45:24. Permalink.
A jeśli na linku jest napisane: "Dodaj komentarz" lub "N komentarzy"?
17 lutego 2006, 23:48:04. Permalink.
Ale kurczę, to nie jest złe narzekanie. ;)
17 lutego 2006, 23:48:34. Permalink.
mcv: Nikt nie każe Ci wstawiać <ENTRY_COMMENT_HREF_DESCR/> jako treść <a />.
17 lutego 2006, 23:51:53. Permalink.
Ale dziwne jest ;-)
Ja mam w tytule jeden link, ten prowadzi do #tekstu na stronie z komentarzami. Obok jest drugi link, "Dodaj komentarz" lub "N komentarzy", i tu skacze od razu do #komentarzy. IMHO mam rację, że tak zrobiłem ;þ Właśnie dlatego, że wcześniej sam się naciąłem na to, że klikam u kogoś w 'Komentarze' i nawet nie zauważam, że się strona zmieniła.
17 lutego 2006, 23:52:29. Permalink.
Nie mam nic przeciwko takim rozwiązaniom - tylko trzeba użytkownikowi dać możliwość wyboru.
Testowo wprowadziłem dwa dodatkowe linki pod wpisem - jeden przenoszący do formularza, jeden, który zostaje na górze - a tym feralnym "n komentarzy" przypisałem przenoszenie do komentarzy - czyli niby tak, jak powinno być. Jeszcze tylko zmienię nieco link na górze - żeby nie było wątpliwości. :)
18 lutego 2006, 00:01:05. Permalink.
U mnie po kliku na „Dodaj komentarz” są linki na górę, jakby ktoś chciał się zapoznać jeszcze raz ze wpisem, bądź na dół, gdyby chciał skomentować, bez czytania komentarzy. :P
18 lutego 2006, 03:05:09. Permalink.
Powiem Ci że dopiero teraz zrozumiałem o co chodzi Ci z komentarzami. Super bajer. :)
18 lutego 2006, 03:08:06. Permalink.
Spamując dalej, bo zaciekawiło mnie co robisz… jest inny, lepszy sposób na tworzenie permalinków do komentarzy. http://ridlines.jogger.pl/#e187779
18 lutego 2006, 03:09:34. Permalink.
Dragonee: Wpisz "czytaj całość", lepiej brzmi a i tak nikt nie zauważy, że całość jest i tu i tam ;-)
18 lutego 2006, 10:07:44. Permalink.
Aaaa, jeszcze jedno mi się nasunęło, z deczko trudno jest trafić w ten "#" permalinkowy, mógłbyś np. dać jakiś padding z lewej i z prawej? Albo prościej, napisać "permalink"? ;-)
18 lutego 2006, 10:09:59. Permalink.
Riddle: Dzięki za zwrócenie uwagi na nowy znacznik, bardzo się przydał. ;)
mcv: Zrobione. I przy okazji też kilka innych, kosmetycznych poprawek.
18 lutego 2006, 15:43:53. Permalink.