Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Aria M 2408 SD podłączona do komputera

Magnetofon Aria M 2408 SD, który leżał przez około rok u mnie bezużytecznie, wreszcie został przystosowany do działania z moim Linuksem. Windowsem pewnie też, o ile znajdę sposób, aby zmusić wyjście subwoofera karty dźwiękowej, by zadziałało pod tym systemem.

Ponieważ niezbędna do wygodnego użytkowania jest możliwość wysyłania i odbierania sygnału audio z karty dźwiękowej do magnetofonu, narodziła się konieczność wykonania odpowiedniego kabla. Aria korzysta z wtyków DIN-5, których specyfikacja poniżej:

Pin 1
Wyjście lewe
Pin 2
Masa
Pin 3
Wejście lewe
Pin 4
Wyjście prawe
Pin 5
Wejście prawe

Teoretycznie więc można podłączyć do jednej wtyczki DIN-5 dwie wtyczki mini-jack, które rozwiązują cały kłopot.

W tym wypadku nie zadziała nam nagrywanie. Wejście magnetofonowe w starszych modelach (również i tym) ma zbyt wysoką czułość, co kończy się przesterowaniem przy potencjometrze poziomu zapisu ustawionym nawet przy zerze.

Oczywiście, jest sposób na to. Można wlutować rezystory we wtyczkę do pinów 3 i 5 (nie wiem dokładnie, jakiej rezystancji, ale 470KOhm to dobry punkt zaczepienia), lub wykorzystać wejście na gramofon, które to ma już niską czułość i będzie współpracować z innymi urządzeniami.

To zmusza do użycia dwóch wtyków DIN-5 - osobnego dla wyjścia (podłączone piny 1, 4), gdyż jedyne wyjście jest w gniazdku na radio/magnetofon, a drugą dla wejścia (podłączone piny 3, 5), którą włożymy w następne gniazdko, prowadzące do gramofonu.

Na koniec podłączamy wyjście magnetofonu do Line-In karty dźwiękowej, a jego wejście do wyjścia karty na przykład na subwoofer, lub dowolnego innego. Ważne jest to, by to wyjście dawało ten sam sygnał, co wyjście głośnikowe i, najlepiej, gdyby dało się również sterować jego poziomem sygnału.

Jako dodatek przerobiliśmy z ojcem słuchawki z wtyczki mini-jack na wtyczkę DIN-5 S, która to jest nieco inna od zwykłej DIN-5 i ma inny rozstaw pinów.

Pin 1, Pin 2, Pin 3
Masa
Pin 4
Lewa słuchawka
Pin 5
Prawa słuchawka

Dzięki słuchawkom bardzo łatwo jest kontrolować poziom zapisu podczas nagrywania lub do odsłuchu zapisanej taśmy. Jako ciekawostkę podam, że wciskając przycisk Zapis (bez wciskania Start), da się także odsłuchiwać także sygnał z karty dźwiękowej bez nagrywania. Przydaje się podczas wstępnego ustawiania poziomu zapisu. Można też w ten sposób posłuchać muzyki na zacnym wzmacniaczu słuchawkowym.

Chociaż bardzo stare taśmy, to magnetofon mój nadal brzmi bardzo dobrze. Przygotowałem małą próbkę dźwięku, przegraną na niego i z powrotem. Ze względu na słabe łącze, proszę o ściąganie za pomocą tego torrenta. O seedowanie oczywiście też. Jeśli bardzo nie chcesz pobierać torrenta z plikiem, to tutaj znajduje się statyczny plik.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Koncert Lao Che w TVP 1

Koncerty dzielą się na te, które są lepsze od nagrań studyjnych i te, które nie są. Pierwsze oznaczają często bardzo dobrą improwizację. Drugie dobry pomysł, który nie daje się zrealizować na scenie.

Do typu drugiego zaliczają się muzycy z Lao Che, których koncert był pokazywany na TVP 1 w przeddzień rocznicy Powstania Warszawskiego, jakieś pół godziny temu. Ze względu na niemożność odtworzenia na żywo efektów, które dało się nagrać jako poszczególne ścieżki w studio, musieli ogołocić swoją muzykę z większości elektroniki, czyli około trzydziestu procent tego, co stanowiło płytę. Została więc głównie muzyka punkowa, przemieszana nieco z innymi stylami.

Co jeszcze mogę zarzucić? Przykładowo, wokalista, kiedy śpiewał, że nie ma już sił, krzyczał w niebogłosy. Paradoks jakiś, ale dla dobra występu widać wiele się robi.

Ponarzekać mogłem, bo siedziałem w domu i oglądałem koncert, co budzi mi skojarzenie z lizaniem cukierka przez szybę. Nie chodzi tylko o doznania muzyczne, a o atmosferę miejsca. Na koniec wspomnę, że w mojej opinii publiczność bawiła się bardzo dobrze. I o to chodzi.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Śmierć w telewizji

Czarna skrzynka, zwana telewizorem przez niektórych, zachowuje się niezwykle dziwnie. Kiedy pokazuję się w pokoju, w którym łaskawie się ona znajduje, raczy mnie zabójstwami. Zawsze na czas. Wystarczy, że przestąpię próg, a już słyszę: Ciało należy do młodego mężczyzny, w wieku około... W filmach jest tego masa. W wiadomościach jeszcze więcej.

Wolałbym już, gdyby to pokazywano informacje, jak przodownicy wyrabiają dwieście pięćdziesiąt procent. Byłyby nieco bardziej... pocieszające?

NIE mordowaniu w telewizji. A najlepiej w ogóle.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Neostrada miesza siecią lokalną?

Jedna z kart sieciowych nagle przestawiła się z IP, który wyglądem przypominał ten od modemu Neostrady na USB (czy taki sam? Nie mam pojęcia). W logach też niewiele pisze:

[290219.946225] usb 1-2: [ueagle-atm] modem synchronization failed
[290219.946253] usb 1-2: [ueagle-atm] (re)booting started
[290242.192739] usb 1-2: [ueagle-atm] modem operational
[290242.200725] usb 1-2: [ueagle-atm] ATU-R firmware version : 44e2ea17

Widać ta desynchronizacja modemu przyczyniła się do czegoś dla mnie niezrozumiałego. Inna sprawa, że faktycznie takie zdarzenie także widzę pierwszy raz - nie pamiętam, aby modem miał jakieś problemy ze sobą podczas pobytu u mnie... Poza przypadkowym wykopaniem wtyczki z gniazdka telefonicznego.

Doszedłem także do wniosku, że niezależnie od tego, jaki mtu ustawisz dla modemu i tak pakiety routowane nie będą dzielone na mniejsze. Wniosek - nie da się załatwić elegancko, jak kazać klientom ustawiać mniejsze mtu.

A na koniec pytanie - jak na stałe ustawić mtu dla modemu, jeśli po rozłączeniu z powrotem przestawia się na domyślne (1500)? Niestety - pppd call ueagle-atm mtu 1492 w żaden sposób mi nie chce przetrzymać tego stanu na dłużej, niż dzień. Pomijam rozwiązania typu - dodatkowy demon, czy zadanie w cronie. Chciałbym, aby problem był rozwiązywalny za pomocą już danych mi narzędzi.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

O znacznikach html dla trzykropczastych, drugie

Krótkim wstępem - po pierwszym wpisie o HTMLu, wiemy już, jak używać abrewiacji, cytatów, emfazy, dekoracji i definicji. Dziś, po odkryciu encji zajmiemy się dalszym poznawaniem znaczników.

Spis treści

  1. Encje
  2. Udekoruj swoją czcionkę stałą szerokością - pre, tt
  3. Bądź mroczny i pisz kod; code, samp, kbd
  4. Tutaj wpisz adres - var
  5. Listy - ul, ol, li, oraz dl, dt, dd

Encje

W języku HTML, encja to skrót, najczęściej ułatwiający wpisanie znaku, którego nie da się wybrać z domyślnie ustawionej klawiatury - ot, wielokropek …, oznaczony jako … to dobra ilustracja.

Istnieje jeszcze jeden powód - specyfikacja HTML definiuje nawiasy trójkątne jako początki i końce znaczników. Jak więc zapisać same nawiasy? I tutaj encje przychodzą z pomocą - nawias otwierający < daje nam &lt;, a zamykający > &gt;. Jak widać, wszystkie encje zaczynają się od znaku &, a kończą średnikiem. Zaszła więc potrzeba zdefiniowania jeszcze jednej encji dla &: zapisuje się ją za pomocą &amp;.

Jeśli zaś przyjdzie nam umieszczać cudzysłowy wewnątrz atrybutów jakiegoś znacznika - twórcy na talerzu umieścili &quot;.

Inne przydatne encje to:

  • cudzysłowia drukarskie - &bdquo; oraz &ldquo; i &rdquo; („ oraz “ i ”);
  • cudzysłowia drukarskie (używane do zaznaczania cytatów wewnątrz cytowanego tekstu - często znajdowane chociażby w Biblii) - &laquo; oraz &raquo; (« oraz »);
  • znaki pauzy - &ndash; i &mdash; (– i —). Wielkość pauzy jest równa wielkości odpowiadającej litery (n lub m).

Już niedługo w zapisie kodu pojawi nam się &lt; i &gt;. Bądźmy czujni!

Udekoruj swoją czcionkę stałą szerokością - pre, tt

Motywy dekoracyjne przewijają się w HTMLu często, widać twórcy języka mieli słabość do sztuki secesyjnej. pre oraz tt to kolejne znaczniki, które tak naprawdę nic nie znaczą i służą jedynie wizualizacji. tt jest liniowy, a pre blokowy. Nie mówią one nic o swojej zawartości - jedyną informacja, którą przekazują, jest prośba do graficznej przeglądarki, by wyświetliła ich zawartość stałą czcionką (z zachowaniem wszelkich odstępów, przełamań linii, tabulacji i innych zaliczanych do białych znaków - #).

Stwarza to różne możliwości, szczególnie dla znacznika pre, który nie musi zawierać się wewnątrz danego akapitu. Z całą pewnością możemy umieścić tam kod (korzystając ze znaczników, których opis znajduje się poniżej), tekst piosenki, czy też obrazek ASCII.

A czego nie możemy wewnątrz pre umieszczać? Zwykłych obrazków oraz znaczników sup, sub, big oraz small (poznamy je w następnej części), a także object, który służy do osadzania innych typów danych - np. apletów java wewnątrz kodu (często bywają na nich oparte czaty na większych portalach internetowych). Nie możemy również umieszczać innych elementów blokowych.

Między tt a b, czy i można postawić znak równości - żaden znacznik nie może znaleźć się wewnątrz.

Przykład (działanie):
Potwora z Lochy z Nessie (Joan G. Stark).
<pre>
                          _   _       _a_a
              _   _     _{.`=`.}_    {/ ''\_
        _    {.`'`.}   {.'  _  '.}  {|  ._oo)
       { \  {/ .-. \} {/  .' '.  \} {/  |  
~jgs^~`~^~`~^~`~^~`~^~^~`^~^~`^~^~^~^~^~^~`^~~`
</pre>

Bądź mroczny i pisz kod; code, samp, kbd

Zacni ludzie, którzy zbudowali Internet, potrzebowali sposobu na publikowanie swoich dokumentów w sieci dla innych zacnych ludzi, którzy mieli go rozwijać. Gdy wprowadzono ogólnie pojęte WWW, od razu zaistniała potrzeba, by rozprzestrzeniać kod różnego rodzaju za pomocą nowego medium. Dzięki temu powstały odpowiednie znaczniki w HTMLu.

code deklaruje literki zawarte w nim, jako kod programistyczny. Czy to HTML, czy jakiś egzotyczny język programowania, wszystkie kawałki kodu należy umieszczać wewnątrz tego znacznika.

samp i kbd będą się często ze sobą przeplatać - choć nie zawsze. Pierwszy z nich określa wszystko to, co wypluł komputer w reakcji na nasze działania. Drugi, analogicznie, wszystkie dane, które do niego wprowadziliśmy za pomocą klawiatury.

Przykłady (działanie):
Dziwny kod:
<code>kod.dziwnosc = true;</code>
Oto znacznik:
<code>p</code> służy do opisania akapitu.
Zapisany skrót klawiaturowy:
Nową kartę w Firefoksie i Operze 9 otwieramy, wciskając <kbd>Ctrl+T</kbd>.
Przykładowe polecenie z konsoli Windows (obrazek):
<pre>F:\&gt;<kbd>dir /D</kbd>
<samp> Wolumin w stacji F nie ma etykiety.
 Numer seryjny woluminu: 385A-6F1F

 Katalog: F:\

[WINNT]                  [Program Files]          [Inferno]
[Documents and Settings] [MinGW]
               0 plik(ów)               0 bajtów
               5 katalog(ów)     809 680 896 bajtów wolnych</samp>
F:\&gt;</pre>

Tutaj wpisz adres - var

Znacznik var, jak wiele osób mogłoby sądzić, nie określa zmiennych w programie komputerowym. Jego zastosowanie jest diametralnie inne. Przykładowo, przyda się w dokumencie pokazującym, jak powinnyśmy wypełnić furmularz PIT. Wtedy nasz znacznik powinien otaczać wszystkie dane, które powinniśmy zmienić, aby prawidłowo wypełnić formularz.

Przykład (działanie):
<pre>Konieczne jest wypełnienie poszczególnych pól:
Adres: <var>tu wpisz aktualny adres</var>
PESEL: <var>podaj swój PESEL</var></pre>

Listy - ul, ol, li, oraz dl, dt, dd

Pierwsze dwie - ul i ol to lista nieuporządkowana i uporządkowana. Domyślny ich wygląd jest zależny od przeglądarki - najczęściej jednak ul jest wykropkowana, a elementy ol zaczynają się od kolejnych numerów. Znacznik li służy do oznaczania poszczególnych elementów listy.

Przykład (działanie):
<ul>
	<li>element listy</li>
	<li>elemeny listy</li>
</ul>

Trochę dziwniejszą rzeczą są listy definicji, które mogą nam się skojarzyć z wcześniej poruszanym znacznikiem definicji. Działają na ten sam sposób, jednak są bardzo przydatne w definiowaniu większej ilości rzeczy.

Znacznik dl wskazuje, że wewnątrz niego znajduje się lista definicji. Pojedynczą definicję opisuje się przy użyciu dt - pojęcia, oraz dd - opisu.

Możliwa jest sytuacja, gdzie kilka pojęć będzie pasować do jednego, lub kilku opisów, i na odwrót. Wtedy stosujemy następującą notację: poszczególne pojęcia zapisujemy kolejno, jedno pod drugim, a pod nimi umieszczamy opisy w ten sam sposób.

Przykład (działanie):
Dwa pojęcia - jeden opis.
<dl>
	<dt>Czemu niebo jest niebieskie?</dt>
	<dt>Niebo nie jest czarne, czemu?</dt>
	<dd>Powietrze rozprasza padające światło...
		[wzory]
		[więcej wzorów]
		... jak widać.
	</dd>
</dl>
Pojęcie, opis, inne pojęcie, inny opis.
<dl>
	<dt>Krzesło</dt>
	<dd>Służy do siedzenia.</dd>
	<dt>Stół</dt>
	<dd>Zazwyczaj do siedzenia nie służy.</dd>
</dl>

Notatka: Elementy listy li, dd mogą zawierać zarówno elementy liniowe, jak i blokowe. Element dt tylko liniowe.

Notatka: Wewnątrz ul, ol, oraz dl nie można umieszczać niczego poza odpowiadającymi im znacznikami elementów listy.

Już można przestać myśleć ;)

Właśnie udało się nam przedrzeć do końca drugiej części tegoż małego poradnika. Tak więc proponuję odpocząć nieco od tego całego HTMLa, a za jakiś czas, z odświeżonym umysłem, wrócić z powrotem do artykułu - przemęczanie się i ślęczenie nad jednym zagadnieniem po pewnym czasie staje się bezproduktywne.

Możliwe, iż niedługo pojawi się mały teścik z pierwszej i drugiej części. A potem - następny minirozdział, tym razem o znacznikach pogrubiających, zmniejszających, kasujących i wstawiających.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Internet Explorer i kursywa

Dotyczy IE 6 - nie wiem, jak z innymi.

Jeśli kiedyś zdarzy się, że nie wiadomo z jakiego powodu pojawi się poziomy pasek przewijania (z możliwością przewinięcia o nie więcej, niż kilka pikseli), to może oznaczać, że słowo napisane kursywą znajduje się przy prawej krawędzi elementu, w którego obszarze powinno się znajdować.

Sposób obliczania rozmiarów pochylonej czcionki jest niekompatybilny z innym algorytmem, znajdującym się w dalszej części programu, co prowadzi do sytuacji, gdzie dane słowo zostanie uznane, jakoby nie znajdowało się w obszarze rodzica. Spowoduje to rozszerzenie rodzica o kilka pikseli, a w konsekwencji pojawienie się dolnego paska przewijania. Nadanie elementowi marginesu, czy objęcie go innym nie daje spodziewanych rezultatów - pierwszy raz zauważyłem ten błąd na moim blogu, gdzie jest i jedno, i drugie.

Przykład znajduje się tutaj. Wystarczy zacząć zmieniać szerokość okna - zaobserwować będzie można pojawianie się i znikanie poziomego paska przewijania.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

O znacznikach HTML dla trzykropczastych, pierwsze

Między innymi poprawkami, którymi raczy nas JoggerPL Team, został wprowadzony wodotrysk na stronie dodawania wpisu panelu administracyjnego. I wprowadził zamieszanie, bo nagle okazało się, że zawiera różne mniej znane znaczniki. Trzykropka podjęła się wybadania działania nieznanego i doznała szoku zauważywszy, że to wszystko i tak wygląda na jedno kopyto. Dlatego właśnie podjąłem się rozwiania wątpliwości i wyjaśnienia różnic pomiędzy poszczególnymi znacznikami.

Nieniejszy cykl dedykowany jest osobom, które wiedzą już, jak zapisać akapit i linka, ew. wstawić obrazek.

Spis treści

  1. O b, i, u, strong oraz em
  2. Zacytuj mnie: blockquote i q, a także cite
  3. Definicja, czyli dfn
  4. Abrewiacje i akronimy - abbr, acronym

O b, i, u, strong oraz em

Choć podobnie wyglądają, ich znaczenie różni się wielce. I tak, b, i oraz u to tylko dekoracje, a strong i em są didaskaliami, mówiącymi, aby aktor wykrzyczał (strong), czy też głośno powiedział (em) dane słowa. Nie bez powodu użyłem tu takiego porównania - dla przeglądarek czytających dane teksty (przykładowo niewidzącym użytkownikom), strong i em rzeczywiście spełniają tą rolę.

Przykład użycia (działanie):
Chcemy, aby dalsza część wypowiedzi była głośna:
Jestem tutaj, <strong>słyszysz mnie</strong>?
Ale zaznaczenie aktualizacji ma tylko wyglądać grubiej:
<b>Aktualizacja</b>: poprawiłem coś.

Notatka: ogranizacja, która tworzy specyfikację HTML, obecnie nie zaleca stosowania znacznika u. Co prawda, dla zwykłych śmiertelników niewiele to znaczy, ale jeśli za sto lat przypadnie obowiązkowa migracja na nowszą wersję języka, to zawsze będzie mniej do poprawiania.

Zacytuj mnie: blockquote i q, a także cite

Znaczniki q i blockquote mają za zadanie przetrzymywanie cytatów. Czemu więc dwa, a nie jeden? q zawera krótki cytat - zazwyczaj jedno, lub kilka zdań. Można się domyśleć, że w blockquote da się zawrzeć i dwudziestostronicowy referat. Dlatego q jest elementem liniowym, a blockquote blokowym.

Element liniowy to element, który najczęściej znajduje się wewnątrz jakiegoś akapitu. Element blokowy to taki, który może zawierać akapity. Dla przypomnienia - akapit zaznaczamy znacznikiem p.

Oba te znaczniki powinny posiadać atrybut cite, zawierający URL (upraszczając: odnośnik) do źródła. Jeśli cytujemy wypowiedzi Tacyta, nie musimy go linkować. :)

W takim wypadku przydaje się znacznik cite, w którym umieszczamy autora cytatu, czy np. nazwę książki, w której się ten cytat znalazł. Oczywiście, nie będzie grzechem, jeśli, cytując jakąś stronę WWW umieścimy w nim URL cytatu w formie klikalnego linka, stosując znacznik a.

Przykłady (działanie):
Cytat z http://przykladowo.pl/artykul:
<blockquote cite="http://przykladowo.pl/artykul" >
	<p> akapit 1</p>
	<p> akapit 2</p>
</blockquote>
<p>Źródło: 
	<cite>
		<a href="http://przykladowo.pl/artykul" >
			Artykuł na przykladowo.pl 
		</a>
	</cite>
</p>
Cytat z Tacyta:
<p>
	<q>Przy największym państwa nierządzie najliczniejsze były prawa.</q>
	<cite>Tacyt, Roczniki, III, 27</cite>
</p>

Definicja, czyli dfn

Znacznik definicji dfn bardzo prosto zrozumieć - otaczamy nim słówko, którego definicja znajduje się gdzieś blisko.

Choć nie ma go na panelu dodawania wpisu, warto o nim wiedzieć, gdyż już niedługo przyda się, kiedy będziemy poznawać listę definicji.

Przykład (działanie):
<dfn>Woda</dfn> to związek wodoru z tlenem.

Abrewiacje i akronimy - abbr, acronym

Znaczniki abbr i acronym służą do oznaczania abrewiacji oraz akronimu. Jak można zauważyć, czytając słownikowe definicje, skrót dr jest tylko abrewiacją, a PKB jest i akronimem i abrewiacją. Określa to również możliwości stosowania obu znaczników w HTMLu.

Przykład użycia (działanie):
<abbr title="profesor" >prof.</abbr>
<acronym title="produkt narodowy brutto" >PNB</acronym>

Notatka: Znacznik abbr nie jest wyświetlany w przeglądarce Internet Explorer 6 i starszych.

Notatka: Znacznik acronym zostanie całkowicie zastąpiony przez abbr w przyszłych wersjach HTML.

Zakończenie

Co za dużo, to niezdrowo - zasada ta tyczy się także i poznawania nowego języka. Dlatego nowe doświadczenia należy stopniowo podawać, najlepiej lekko schłodzone. Po przeczytaniu tej części mamy już solidne podstawy do pisania tekstów w HTMLu. Oczywiście - to nie wszystko. Z drugiej strony, nawet z tą wiedzą da się zaskoczyć niejednego łebmajstra, co to majstruje i majstruje strony w swoim FrontPage'u.

W następnym odcinku - zaawansowana edycja tekstu oraz listy.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Nie ukazuj innym słabości?

W czasie wojny, przyznanie się do porażki jest czymś niehonorowym. Lepiej zginąć, niż poddać się najeźdźcy. Ta postawa, żywcem wyjęta z dziejów średniowiecznej Japonii, stosowana jest również w teraźniejszości, jak miałem okazję się przekonać, czytając dwa posty - komentarz Piotra Mikołajskiego do wpisu Belloisa, oraz odpowiedź Belloisa na ten wpis. Zmieniło się pole walki... nie tylko, co potwierdzę w dalszej części postu.

Z tak ogólnego punktu widzenia do tej postawy ciężko się przyczepić. Jednym może wydać się rycerska, drugim głupia, ale będzie to bardziej odczucie, niż konkretne argumenty. Jak zwykle jednak, diabeł tkwi w szczegółach.

Na przykładzie bowiem wpisów, za którymi linkuję, można spłycić i uogólnić szczególny przypadek, który zawsze kończy się źle. Gdy uczeń atakuje mistrza, robi to, zazwyczaj uważając się za lepszego. Szybko zostaje sprowadzony do parteru i wtedy, miast podziękować za wyniesioną naukę, atakuje znów. Za drugim razem mistrz jednak wyciąga swój miecz z pochwy, a uczeń nie ma szans.

Na forach, grupach dyskusyjnych, czy też coraz częściej na blogach zdarzają się podobne sytuacje. Aktualnie zwą się one flamewarami. Problem w tym, że nie można raz, a dobrze uśmiercić piszących (w legalny sposób), co sprowadza następnie taką potyczkę do walki psów. Wytaczane argumenty stają się gorszące, a żadna ze stron nie chce się przyznać do porażki, bo oznaczałoby przyjęcie na siebie całej tej masy obelg.

Najciekawsze jest to, że wszyscy powiązani konfliktem są przekonani, że uda im się przekonać przeciwników.

Przez pewien czas wydaje się to zabawne dla postronnego obserwatora, potem robi się tylko nudne. Wraz z narastającym czasem oderwanie poszczególnych stron od flamewara staje się trudniejsze, a zdarza się także, że walczący zapominają, o co na początku poszło. Bo przecież chodzi tylko o to, aby dopiec przeciwnikowi.

Błogosławionym jest ten, który kontroluje swe emocje i jest w stanie zakończyć wojnę w dowolnym czasie. Aniołem jest ten, który nigdy się nie wdaje w takie walki, a każdą zaczepkę obraca w żart, często na swój temat. Bogiem (a jakże!) jest ten, który na dodatek wyłoży swoją opinię w sposób akceptowalny dla przeciwnika.

Do metafizycznej postaci jeszcze mi daleko. Dlatego zawsze, gdy z kimś rozmawiam, zostawiam otwartą furtkę dla jego opinii, czemu miałbym odgórnie uważać, że żadna z nich nie okaże się trafniejsza od mojej?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Bateria CMOS dla Thinkpada rozpracowana

Bateria 12J1671, (FRU 12J1695), jest podstawową baterią CMOS laptopów Thinkpad serii 5xx, A, oraz T (dokładniejsza lista dostępna jest na tej stronie). Niestety, nie ma jej w polskich sklepach internetowych, mogę się spodziewać, że w normalnych także. Mój 560X miał już sędziwą baterię, która nie trzymała ustawień BIOSu, z czego zrodziła się potrzeba wyprodukowania zamiennika.

Sama budowa jest dość prosta. Zwykłą trzywoltową baterię litową CR2032, którą w sklepie można dostać za kilka złotych, wkłada się w rurkę termokurczliwą, prostopadle do długości rurki, i podgrzewa (np. zapalniczką). Następnie obcinamy część rurki, tak, aby izolacja została tylko na krawędziach baterii. Wsuwki o długości kilku milimetrów, na których zaciskamy i zalutowujemy przewody, zgrzewane są z baterią (prawdopodobnie za pomocą zgrzewarki punktowej - inaczej bateria zostanie zniszczona albo z powodu nadmiaru temperatury, albo prądu, a cyna wcale nie chce się do niej przykleić). Następnie wkładamy tak zrobioną baterię w drugi kawałek rurki termokurczliwej, tym razem równolegle do długości i całość zagrzewamy. Na koniec jeszcze należy dopasować wtyczkę (dwupinowa, niestety, nie znam jej oznaczeń, wymiary to 3,6mm x 2,6mm, wymiary samej końcówki bez szyn bocznych i górnej: 3mm x 2mm, rozstaw pinów: 1mm).

Zamiast zgrzewania zastosowano klejenie. Rurka miała nieco zbyt wielką grubość materiału termokurczliwego i opakowana bateria nieco się nie mieści na swoim miejscu, naginając zaślepkę o milimetr. Poza tym mankamentem całość działa bez problemu.

Jeśli ktoś ma podobny problem, nie może dostać, a brakuje mu możliwości lub chęci do samodzielnego wyprodukowania baterii, to proszę o kontakt.

Update: Zapomniałem dodać, że do wtyczki podłączamy jako lewy plus, jako prawy minus baterii (patrząc od frontu, za górę przyjmując tą część wtyczki, w którą przesunięte są piny, oraz, na której dopatrzyć można się wypustki, którą wcześniej określiłem mianem "górnej szyny").

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Zaskoczenie - Linux i saa7134

W jądrze 2.6.15 pojawił się nowy sterownik - saa7134_alsa. Dzięki niemu dźwięk wydobywany z karty telewizyjnej jest dostępny pod systemem dźwięku ALSA jako dodatkowe urządzenie z bajerami do kontroli dźwięku i tak dalej. Przy używaniu tego trzeba wydawać komendę przechwytującą strumień z urządzenia karty telewizyjnej i odtwarzającą ją na naszej karcie dźwiękowej, zaczerpując z strony wiki video for linux (v4l) o saa7134_alsa:

arecord -D hw:1,0 -r 32000 -c 2 -f S16_LE | aplay -

Wprowadziło mnie to w dobry nastrój. Po raz pierwszy mogę powiedzieć, że mój Linux ma lepsze wsparcie dla urządzeń, które posiadam, niż jądro Windows (nadal potrzebuje ono kabelka łączącego wyjście karty telewizyjnej z wejściem Line-in karty dźwiękowej).

Pozostał jeszcze problem ustawienia odpowiednich opcji ładowanych z modułem (tak, aby działała i telewizja, i radio, i pilot). Ale to już kwestia tylko odpowiedniej konfiguracji, przeczytania kawałka dokumentacji i tak dalej...

Mam nadzieję, że niedługo więcej sprzętu będzie działać lepiej pod Linuksem, niż pod Windowsem.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Rozwój bittorrenta

Był sobie protokół. Miał kilka zalet. Decentralizacja zasobów - większa stabilność i bezpieczeństwo była pierwszą z nich. Drugą odciążanie łącz serwerów, dając użytkownikom większą, możliwą łączną przepustowość, niż ta, którą zapewniałyby one same. Trzecie zapewniało możliwość pobierania plików wszystkim, nawet jeśli nie posiadali oni zewnętrznego IP. Protokół doskonały. Co z tego, jeśli nie używany powszechnie?

Dlaczego mówię, że nie jest powszechny? Bo miast być integrowanym z innymi aplikacjami porobiło się sporo klientów, którzy to różnią się umiejscowieniem przycisków. OK, mój układ znaczków mojszy od Twojego, ale tak naprawdę ludzi interesuje tylko ustawienie prędkości, portu i folderu, do którego można pobierać. Ile osób skorzysta z zaawansowanych ustawien cache'owania, czy opcji dla DHT? Ma działać.

Dobrze, mamy klienty z dużą możliwością konfiguracji... Teraz trzeba o oprogramowanie serwerowe, zwane trackerem. I znów, jest ich pewna grupa, jedne używane poprzez serwer z obsługą skryptów, napisane przykładowo w PHP, drugie znów samodzielne - napisane np. w C/C++, czy Pythonie.

Czemu poprzednie punkty nie uważam za właściwe? Bo używanie kompatybilnych-tylko-ze-sobą rozwiązań nie jest wygodne dla administratorów. Zamiast tworzyć nowe oprogramowanie, należałoby zająć się wprowadzaniem natywnej obsługi protokołu w istniejącym.

Poczyniono kroki, prowadzące w tym kierunku. Opera ma wbudowane proste pobieranie torrentów (jest tylko kilka opcji, jednak one wystarczają). We wczesnej wersji rozwojowej mamy także moduł do serwera Apache2, mod_bt.

Propozycją dalszego wspierania protokołu w innych miejscach mógłby być bt-rsync, dzięki któremu możnaby mirrorować inne serwery, oszczędnie korzystając z ich zasobów. Na dodatek małe pliki, np. repozytoria pakietów dystrybucyjnych byłyby później dostępne poprzez http, a duże - także przez bittorrent, gdzie zasada mirrorów przełożyłaby się na ilość seedów. W dalekiej przyszłości protokół ftp całkowicie możnaby zastąpić protokołem bt.

Przykłady można mnożyć - tam, gdzie przesyłane są duże ilości informacji i może zajść podejrzenie co do łącza jako wąskiego gardła, z powodzeniem można zastosować bittorrent. Usenet, openBlueFrog ze zdecentralizowanymi, zaszyfrowanymi bazami danych sięgającymi milionów użytkowników - wiele problemów można rozwiązać w ten sposób.

Czas na poważnie zastanowić się nad przyszłością tego protokołu i zmienić nastawienie ludzi, którzy uważają, że nadaje się on tylko do ściągania warezów.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Dziś w Internecie, jutro w Gazecie Riddle

Krótki disclaimer: wpis ten miał mnie rozładować po przeczytaniu tych wszystkich, o Matko! jak ważnych dyskusji nt. zablokowanych komentarzy tudzież innych różnic narodowościowych. Jeśli znajdziesz się w mojej sytuacji, mam nadzieję, że i Tobie pomoże. Skrótem: śmiesznie, dosadnie i z morałem.

Smaruje się go bardzo dobrze, jak masełko z szafki w lecie przy upale plus trzydziestu stopni w cieniu. To właśnie Riddle. Siedzi ze swoimi fanatykami w ukryciu i knują kolejny plan zawładnięcia światem. Powoli, w wyniku długiej, kilkudniowej burzy mózgów (w której pewna grupa pomysłów była przez długi czas wykopywana i zakopywana z powrotem, jako że nie było porozumienia), narodziło się czyste zło, a wręcz zuoo.

Tymczasem, w odległym zakątku Polski, komisja do spraw burz mózgów uznała, że niektóre głosy za zakopaniem były nieważne, a zgromadzenie powinno się powtórzyć. Zakopywaczy ukarać, a wieśniaków (nie wszystkich, nie od dziś wiadomo, że nie każdy wieśniak jest wieśniakiem) odesłać na wieś, gdzie będą mogli z powrotem zająć się rozwojem i administracją modułów Muu i Kwik.

Wieśniacy się zbuntowali i po długich rozmowach z Wielkim Prorokiem Ojcem Dyrektorem tudzież Matką Teresą Ciemiężonych, Złotą Rączką i Prawie Że Designerem, Zaokrąglonym Rogiem Piotrem "Riddle" Petrusem, wyprosili na nim wielką tablicę na jego opiniotwórczym podwórku, położonym według informacji moich informatorów, jedną nogą na Zachodzie, drugą w Polsce, a tak ogólnie to pewnikiem gdzieś na Olimpie.

I słowo się wypełniło: miast jednej, dwie dał tablice z wyłożonymi argumentami dla wybranego ludu, a niewierni pluli i szydzili. Do tablic jednak nie było możliwości dopisania czegokolwiek - wszystkie metalowe pręty gięły się po spoczęciu na twardej, połyskliwej powierzchni tablic, a nad głowami rozlegał się przeraźliwy jazgot i wielka czerwona kometa spadała, kreśląc warkoczem w przestrzeni litery KOMENTARZE WYŁĄCZONE.

I ludzie, którym komety przeszkodziły w dopełnieniu celu, zaczęli stawiać tablice w swoich poletkach. Jedni byli agresywni, drudzy spokojni, trzeci znów poprawiali boski plan Miłośnika Gustownego Gradientu. I szum narastał, ludzie na tablice wpadali, uciekali, kryli się... Nic nie pomogło. Inni byli w swoim żywiole. Wypowiadali się, co by lepiej zrobili, kwestionowali, nawracali na własne religie, popierali, kłocili i nabijali statystyki Twórcy Wielkiego Zielonego Layoutu z Kosmosu.

A nieniejszy autor tych słów boi się zajrzeć do lodówki.

A jego znajomych już dopada mania - chcą koszulki!

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Pytanie dnia

Czemu coś, co podpisuje się jako Googlebot/2.1 codziennie pobiera ode mnie jeden plik, którego mime to audio/x-musepack?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Dlaczego cywilizacja się nie rozwinęła

Drzewiej, a mam tu na myśli odległe czasy, dla rozeznania przyjmując okrągłą liczbę dziesięciu tysięcy lat, człowiek zdobywał pożywienie przez dwanaście godzin na dobę. Przez drugie dwanaście odpoczywał - bo ile można ganiać za zwierzyną?

Dziś, spora liczba ludzi walczy o jedzenie przez szesnaście godzin na dobę, aby mniejsza grupa mogła pławić się w luksusie ośmiogodzinnego dnia polowań.

Czy... ?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
Wcześniejsze wpisy Na górę Późniejsze wpisy
Reklamy Google