Kampania przytuleń
Przez chwilę czułem się, jakby ktoś pokazał mi alternatywną wersję rzeczywistości. Tą bardziej poprawną. Gdzie normą nie jest oddzielanie się ścianą od innych.
A potem pomyślałem, jak nisko traktujemy siebie nawzajem. My, znudzeni i podenerwowani sobą.









Świetny pomysł :)
Szczerze mówiąc odrobinka tej alternatywnej rzeczywistości istnieje - są ludzie, dla których przywitanie z kimś prawie nieznajomym to nie jest podanie ręki. To właśnie "hug".
29 września 2006, 16:43:16. Permalink.
Wspaniałe :) Wystarczy odrobina otwartości, bo czesem się poprostu nawzajem boimy.
30 września 2006, 16:20:42. Permalink.
rzeczywiście inspirujące. zgadzam się z Wami niestety :( taka prawda, że nawet odrobina bezinteresownej życzliwości i otwartości jest w cenie... :(
30 września 2006, 21:21:11. Permalink.
Tego mi własnie w tej chwili potrzeba, troche bezinteresownej pomocy, tego ramienia które przytuli i pozwoli sie wypłakac. Rozkleiłam się, ale co tam, szkoda ze tej nuty tyko sciagnac nie moge:(
30 września 2006, 23:49:17. Permalink.
Uśmiechnął mnie ten film. Przez łzy, ale uśmiechnął. Pewnie niektórych przygnębi, ale to chyba kwestia tego, jak żyję. Przytulam. Jestem przytulana, to i cieszy mnie widok 'przytulania się'. Pozdrawiam :-)
04 października 2006, 17:02:48. Permalink.
Bardzo mi się podobało :) Słodkie takie!
Ludzie żyją w swoim ponurym świecie, mówiąc sobie, że nawet ich nikt nie chce przytulić... A gdy ktoś się znajdzie to i tak nie chcą.
Choć z drugiej strony. Nie wiem czy ktoś odebrał to tak jak ja. Bo gdy ktoś nam nie znany chce nas przytulić toto jest takie bezosobowe... Choć może w tym tkwi całe piękno?
06 października 2006, 10:34:41. Permalink.