Wnioski z Ubuntu
Wniosek pierwszy. Nie próbuj kompilować jądra na Ubuntu, szczególnie, gdy Twój system chodzi poprawnie od dłuższego czasu. Nie jest to ani user-friendly, ani szybkie, ani przyjemne.
Wniosek drugi. Gdy już to zrobisz, trzymaj ręce z dala od nadpisywania starego kernela lub jego modułów. Inaczej będziesz krzyczeć: kernel jego panic mać!
Wniosek trzeci - Wreszcie, gdy po twardym resecie nawet BIOS nie będzie chciał odpalić, nie próbuj podpinać niechronionego Windowsa do sieci.
Wniosek czwarty. Potrzebujesz antywirusa i firewalla nawet wtedy, kiedy myślisz, że ich nie potrzebujesz.
Wniosek piąty. Kup większy dysk i postaw na zniszczonej maszynie Gentoo. I dopiero wtedy się baw.
Serwer będzie pewnie niedostępny przez jakiś czas...
Mord..., mord...









...so true :D
sama prawda _
11 grudnia 2006, 00:12:05. Permalink.
Łączę się w bólu.
✞
11 grudnia 2006, 00:25:36. Permalink.
Ad. wniosek czwarty — to odnośnie Win czy Ubu? Bo w sumie oba wydają mi się równie prawdopodobne q-;.
11 grudnia 2006, 06:53:16. Permalink.
ad pkt 3 nie lepiej jakiegoś live linux zapuścic :)
ad pkt 4 o ile masz windowza :D
11 grudnia 2006, 20:13:31. Permalink.
ad.1. miałem to zrobić za czasów ubuntu. najwyraźniej dobrze, że coś mnie powstrzymało…
ad.4. miałem, choć myślałem że to nadgorliwość...
ad.5. może kiedyś :)
12 grudnia 2006, 19:12:44. Permalink.