Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Step buty

Taki genialny szyld mignął mi na skrzyżowaniu ulicy Piotrkowskiej i Próchnika podczas jazdy autobusem linii 86. O ile dobrze pamiętam.

Szyld jest genialnie niejednoznaczny, że aż zmusił mnie do zastanowienia się. Zastanowienia się nad dostępnym wyborem - czy step, czy buty. Z jednej strony pełnia natury, przestrzeń nieujarzmiona przez człowieka, ale wcale nie sielankowa, lecz zwiastująca różne przygody, niekoniecznie te przyjemne. Z drugiej - twór człowieczy zwiększający komfort życia, a zarazem kolejna warstwa oddzielająca nas od Natury, jak więc widać, dwie całkowicie antagonistyczne postawy. Jak zdołali je pogodzić, aby znalazły się obok siebie na półkach sklepowych? Mnie nie pytajcie.

A może to miało być połączenie jednego kontekstu z drugim, jak `Buty w stepie', z nieodłącznym pytaniem - kto je tam zgubił? W każdym razie na pewno się przydadzą, jeśli tylko będą pasować na moją nogę. Czy też `Step w butach', z nieodzownym hasłem reklamowym `... bo noga była spocona' i wielką kampanią z billboardami, spotami telewizyjnymi i obrazkami w gazetach. A może `Buty na step', gwarantujące tak wielką trwałość tychże, nie uwzględniając faktu, że mogły one być `na step nieprzydatne'.

As some of you could point, the word `step' can be read in English as well as in Polish language. They have a few diferrences in their meaning, so let's try this Western way.

Step rozumiany w szeroko pojętym angielskim to nic innego, jak krok. Nie wnikam już, czyj ten krok mógłby być, jednakże daje to pole do kolejnych, ciekawych refleksji.

I tak, szyld ten mógłby być nową, miejską odmianą `Kota w butach', zatytułowaną `Krok w butach' i przeznaczoną dla najmłodszych środowisk hip-hopowych. O ile wiem, taka bajka jeszcze nie powstała, ale kto mówił, że ten szyld nie może być początkiem długofalowej kampanii?

`But w kroku' jest raczej niewygodny, a czasami może być nawet bolesny, szczegolnie wtedy, gdy siła do niego przyłożona będzie większa od zera. Co innego, jeśli to specjalna promocyjna linia butów o anatomicznych kształtach. Czy oznacza to rewolucję? Rewolucję dla producentów, oczywiście, bo będą wyrabiać dwieście procent normy, pakując po trzy buty do zwykłego pudełka i zawyżając cenę o kolejne sto procent.

Możliwe.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Ostrzeż mnie, jeśli potrafisz

Czyli znaki, które są tak wieloznaczne, że nie da się z nich korzystać. Wraz z zabawnymi komentarzami. Poniżej kilka przykładów...

Znak niewiadomego przeznaczenia
If you spot a terrorist arrow, pin it against the wall with your shoulder.
Kolejny znak niewiadomego przeznaczenia
If your intended destination is suddenly vaporized, consider pulling over and watching the cool light show.
I jeszcze jeden znak niewiadomego przeznaczenia
Radioactive materials come in 4 convenient sizes:
  • - individual dose
  • - family value size
  • - neighborhood spray pump size
  • - supersize!

... oraz safenow.org, na której znajduje się więcej obrazków tego typu.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Webdesigner vs Manufaktura

Manufaktura to, według artykułu na Wikipedii największe w Polsce a zarazem jedno z największych w Europie centrum handlowo-rekreacyjno-kulturalne. I, chociaż większą część kompleksu zajmują ciuchy i fast-foody, można też wyciągnąć kilka wartościowych sklepów... Ale nie o tym chciałem.

Tytuł w końcu mówi o wrażeniach webdesignera po spotkaniu Manufaktury. Do tego skłonił mnie artykuł Manufaka ma swoich fanów, z którym, z racji swej wiedzy, bądź niewiedzy, niezbyt się zgadzam. Bo tak naprawdę osoba, która nie jest architektem, czy historykiem sztuki z zawodu nie powie, że całość jest jakoś bardzo niespójna ze sobą, nie złoży też zarzutów, że plac jest za duży, czy nie będzie się rozwodzić na temat problemów pomiędzy podłożem, a ścianami.

Szczerze mówiąc, mnie osobiście też to nie przeszkadza. Może to tylko brak wyczulenia na preblemy typu architektonicznego, może to oznaka, że pomimo rozgardiaszu, jakiego można by było oczekiwać po artykule, całość jest jednak podana na talerzu i wygląda dość zjadliwie.

Przywykłem już do kolorów 2.0, a i w Manufakturze można je znaleźć. Inna sprawa, że niektórzy mogą mieć dość przykre skojarzenia powiązane z tym faktem... Cóż, nie da się tego pominąć, taki już trend. Za to gradientów nie stwierdzono. ;) Jednak za niektóre rzeczy, takie jak drewniany parkiet oraz drewniane obicia kolumn w nowym centrum handlowym należy się plus. Za dość ciekawe użycie tekstu, koloru i rysunku, kolejny plus. I to tyle, bo samo centrum nadal sprawia poczucie wyobcowania, co zresztą jest wadą większości współczesnych budowli.

Teraz będzie nieco luźniej, chociaż zaraz na scenę wskoczy pewna regułka. Otóż webdesignera można poznać po tym, że mniej się interesuje tym, co znajduje się na wystawie (w końcu ile razy można oglądać coś, co... `zdaje się, że gdzieś już widziałem. I mam wrażenie, że to nie tylko w jednym miejscu'), ale z bezbłędną precyzją potrafi wypatrzeć szczegół (jak na przykład gałązki z drzewa iglastego namalowane bądź nalepione na szkle jakimś materiałem o pewnym stopniu nieprzejrzystości, dzięki któremu nadal było widać to, co znajdowało się za szybą, choć było to nieco rozmazane), który potem może posłużyć mu jako inspiracja. Co sprowadza się do tego, że webdesignerzy, jak i inni szaleńcy, którzy potrafią przez kilka godzin gapić się w pustą ścianę i kontemplować jej zalety pochodzą z jednego źródła. Więc nie śmiejcie się z takich ludzi, kiedyś będą oni robić wam strony internetowe... ;)

Podsumowując, dla kreatywności dobre jest przechadzanie się raz do lasu, a raz do centrum rozrywki. A Manufaktura jest dość ładna, przynajmniej w mojej opinii.

PS, znalazłem interesujący fotoblog o Łodzi. Jeśli ktoś ma ochotę pooglądać garść fotek z naszego miasta, to zapraszam.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

drukujf

Wątek na pl.rec.humor.najlepsze jako pomysł.

better.c
#define calkow int
#define glowna main
#define zwroc return
#include <stdio.h>

#define drukujf printf

calkow glowna()
{
        drukujf("Witaj swiecie!\n");
        zwroc 0;
}

Kompilujemy! ;)

$ gcc better.c
$ ./a.out
Witaj swiecie!
$

Bpnmsp.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Nawyki komputerowca

Aktualna konfiguracja mojego serwerka wygląda tak, że dysk leży na kartce papieru i pochrumkuje w zależności od stopnia użycia. A jak mnie pozytywnie zaskoczy, to zdarzy mi się nawet pogłaskać go po radiatorze na procesorku. Tym właśnie skutkuje czas i praca włożone w jego rozwój.

Przywiązanie do maszyny... To chyba dlatego nieinformatyczni tak patrzą na nas spode łba. :)

A jakie są wasze nawyki?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Jedna z nierozwiązanych zagadek XX wieku rozwiązana

Dlaczego trufla śliwkowa nie ma smaku śliwki, a jakiś inny, dziwny?
Wystarczy rozłupać pestkę śliwki i rozgryźć orzeszek. Prawda, że podobne?
Powinna zostać nazwana truflą pseudośliwkową, ale co mi tam...
Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Jedyny, prawdziwy Firefox

Oto prawdziwy lis ognisty. Jest tak słodki, że developerzy Mozilli powinni bez zastanowienia uczynić go swą maskotką. Stare, ale nie mogłem nie zapostować. Ten zwierzak jest śliczny.

The real Firefox
Via Things that make you go aahh - The 'real' Firefox.
Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Jak hakować Gadu-Gadu Notatnikiem

Dzisiaj zostaną przed wami odsłonięte najmroczniejsze tajemnice hakowania Gadu-Gadu. Tego jeszcze nie było!

Hakowanie emacsem przez sendmail już dawno wyszło z mody, a to dzięki nowoczesnej metodzie wypracowanej przez jednego z dyskutantów mrocknej grupy alt.pl.comp.os.hacking.

Nastaw się na szok, bo otrzymasz wiedzę, jak hakować Gadu-Gadu Notatnikiem! Gotów?

From: sumar <sumar@onet.eu>
Newsgroups: alt.pl.comp.os.hacking
Subject: Re: gadu gadu po raz kolejny
Date: Sun, 23 Jul 2006 17:54:16 +0200
Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl"
Lines: 13
Message-ID: <sumar.1153669915@news.gazeta.pl>
References: <e9v9o7$98e$1@nntp.aioe.org>
NNTP-Posting-Host: 213-238-99-171.adsl.inetia.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: inews.gazeta.pl 1153670232 19595 213.238.99.171 (23 Jul 2006 15:57:12 GMT)
X-Complaints-To: usenet@agora.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 23 Jul 2006 15:57:12 +0000 (UTC)
X-User: sumar.pl
Xref: atlantis.news.tpi.pl alt.pl.comp.os.hacking:168305

Krzysztof Upek:

> Po raz kolejny poruszam ten sam problem ponieważ temat nie został nigdy
> wyczerpany do końca. Po pierwsze czy najnowsze aktualizacje do notatnika
> nie blokujom portów hakowania (ang. haking port) oraz czy starsze wersje
> painta (chodzi mi dokładnie o te z windowsa 2000) lepiej nadajom sie do
> hackingu gadu gadu, potrzebuje konkretnie prześwietlić wszystkie rozmowy
> mojej byłej dziewczyny ponieważ podejżewam że jeszcze jak chodziliśmy ze
> sobom już rozmawiała na czacie z moim najlepszym przyjacielem.

Ja kiedyś hakowałem Gadu-Gadu notatnikiem. Polegało to na edycji definicji
emotikon. Wstawiłem pod większość liter emotikon <dupa> co uniemożliwiało
sensowny odczyt wiadomości.
Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Web 2.0 logo creatr

A może kreatura do tworzenia logów 2.0 w łeb trafiających? Przekonajcie się sami.

łośr BETA

Logo Creatr.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Truskawki to zło

Są czerwone, mają rogi (zielone), kuszą, a świadomość ich smaku jedynie podsyca pożądanie. I jak tu stwierdzić, że nie są one diabelskimi pomiotami, bliżej, czy dalej związanymi z sukubią naturą?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Linux bawi

Lubię go za to, że o drugiej w nocy, czując na sobie piętno zmęczenia, można sobie wklepać niestosowną komendę, a system i tak ją wykona.

dragonee@hikari:~$ touch my butt :P
dragonee@hikari:~$
Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Po meczu

Krzysztof Jaroszyński - Dziennik Trenera: Sympatia Przeciwnika, czyli jakże trafny komentarz do meczu Polska - Ekwador.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

RFC 3092

Wlaśnie natrafiłem na RFC 3092, który opisuje etymologię słów foo i bar. Słodkie. :)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Z pamiętnika młodego elektryka

... Woltomierz musi być wszerz, a amperomierz wzdłuż 1.

1 Woltomierz podłącza się równolegle do obciążenia, a amperomierz szeregowo.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Nowa, lepsza historia tylko u nas

Stoję obrócon tyłem do telewizora, w tle pojawia się reklama Faktów TVNu. Jako że nie widzę, coż to porusza się na ekranie, mogę z czystym sumieniem ocenić samo przesłanie kryjące się w słowach, porównać je z innymi reklamami, jak to miewam w zwyczaju i przekonać się, czy to dobra reklama, przyjmując zasadę, że dobra reklama składa się z równie dobrych składników, razem stanowiąc coś więcej, niż tylko ich sumę. Idąc dalej tym tropem można zauważyć, że im lichsza oprawa dźwiękowa, tym mniejsze szanse na udany marketing. Co ciekawe, reguła ta odsiewa zatrważającą ilość reklam.

Odnosząc się do samej reklamy faktów, początek jej był niezrozumiały, jako że nie miałem pojęcia, jakiż to produkt promowano. Gdy nieznajomy głos (choć raczył uprzejmie podać swoje nazwisko, a nawet zrobił to trzy razy) odkrył przesłanie swego ciągłego powtarzania, rozpoczęła się typowa seria haseł propagandowych. Więcej tego! Więcej tamtego! Zaprezentujemy wam lepszą...

Bałem się, że nie będą się kryli z prawdą na temat ich programu. Bałem się, że newralgiczne słowa zostaną wypowiedziane.

Zaprezentujemy wam lepszą, poprawioną historię świata. Nasze wydarzenia będą miały więcej z wydarzeń, niż kiedykolwiek.

Kryją się, skubańce. Usłyszałem tylko... jakość Faktów.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Łam zasady na święta

Inspiracja wpisem "Po swojemu" na blogu Pipeeka pozwoliła na wykorzystanie znakomitego pomysłu Greenka w nowej formie. Jako że nie lubię sztampowych, powtarzanych wierszyków i innych powielanych kartek świątecznych, niech i to będzie moimi życzeniami dla was. :)

Jajko "Łam zasady" - zdjęcie 01
Jajko "Łam zasady" - zdjęcie 02
Jajko "Łam zasady" - zdjęcie 03
To tylko przykładowe zdjęcia, zobacz je wszystkie.
Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Takowy layout

Gdy zajrzałem któregoś dnia na stronę projektu Django, spodobał mi się tamtejszy layout, szczególnie pomysł z podziałem strony na trzy części i dolną jego częścią, gdzie tła tych trzech części wystają jedno spod drugiego.

Przez pewien czas chodziło mi coś takiego po głowie, tylko w nieco jaśniejszej tonacji i z małymi modyfikacjami. Następnie, gdy wymyśliłem nazwę, zrozumiałem, że ten layout będzie parodią typowej aplikacji Web 2.0.

Wreszcie znalazłem czas na eksperymentowanie z pomysłami kłębiącymi się w mojej głowie. I oto, co wyklikałem.

Foor. :)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Jak bardzo jesteś 2.0?

Usiądź spokojnie - Cyganka prawdę ci powie.

Aby być 2.0 musisz spełniać następujące warunki.

Używać:
Ajax,
Pythona,
CSS,
Google Maps API,
Ruby,
prototype.js,
XHTML 1.1.
Posiadać:
blogrolkę na Bloglines,
favikonkę,
semantyczną składnię (cokolwiek to znaczy dla autora),
reklamy Google Adsense,
tagi.
Odwoływać się do:
Technorati,
flickr,
licencji Creative Commons,
tegoż walidatora,
Slashdota, Digga oraz del.icio.us,
Firefoksa.

All the rules of web 2.0 are provided by users of this site. The definition of web 2.0 changes on a daily basis. Now you can keep up with your web 2.0-ness since this site checks randomly against the most recent rules decreed by it's users.

Źródło.

To daje znakomity wgląd na to, jak ludzie postrzegają Web 2.0. Widać chwyt marketingowy podziałał. Popsuto ciekawe rozwiązanie (reguły zapytań pobierane są z del.icio.us), a ja coraz bardziej się przekonuję, że socjalizm nie jest przeznaczony dla rasy ludziej.

Ponadto, Appears to be web 3.0 cały czas mnie śmieszy. ;)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Z ogłoszeń szkolnych

... czyli co ostatnio mnie rozbroiło całkowicie, zmuszając do niekontrolowanych napadów rechotu na samą myśl o tym.

Jedna puszka rozkłada sie w ziemi przez 100 lat! Jeśli wrzucisz ją do pudełka w szatni lub w harcówce, stanie się surowcem wtórnym i nie zanieczyści gleby!

Treść ulotki.

Notka wydaje się nieco naciągana, ale uchodzi w tłoku. Ale oczywiście pojawiły się i komentarze.

Jeżeli wrzucisz do kwasu rozłoży się prędzej. =)

Dopisek numer 1.

Tak, ale ulegnie pasywacji. Jeśli jest aluminiowa - lepsza mocna zasada. =)

Dopisek numer 2.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Zaskakuje.

Ostatnio, zamiast ding.wav (standardowego dźwięku Windows), system uraczył mnie czymś przypominającym sygnał linii telefonicznej.

Lubię noize. Last.fm o tym wie. Węszę spisek. ;)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

I Ty możesz zostać BETĄ

Tak - to przyszłość zagląda w Twoją teraźniejszość! Spal statyczne strony na stosie herezji i stań się fanatykiem nowej, rewolucyjnej sieci. Sieci, trafnie określonej cyframi 2.0. Czekamy na Ciebie.

Na poważnie - kiedy zbiorę siły (i odrobinkę mniej chory, niż dziś).

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Programista po przejściach

Zainspirowane rozmową z rozbitem.

#include <stdlib.h>

int main()
{
        exit(1); /* bo zupa była za słona */
}

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Przypatrując się pewnemu wzorowi

Wydaje mi się, że zacząłem pojmować powiązanie pomiędzy stylem pisania Terry'ego Pratchetta a zawodem, który uprawiał swego czasu.

Nie sposób tego nie odczuć, gdy rozważania o energii i pracy układają się w jeden, dość surrealistyczny wniosek:

Studenci spojrzeli na siebie z przerażeniem. Po raz kolejny się nie udało. Dla pewności będą sprawdzać każdy blok, dopóki któryś z nich nie zrobi tego, do czego został stworzony. Jednak kiedy następny półtonowy kloc został postawiony na krawędzi, również rozgrzał się i ani drgnął.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Cała prawda o -ciekach pamięci

-cieki pamięci powstają zanim obudzisz się na dobre. Niby jesteś świadomy, jednak coś nie pasuje - ten świat nie do końca logicznym się wydaje. Poprzedniego dnia, rozważając masowo aspekty działania kodu, który nie został skończony i nocą nie dawał zapomnieć o sobie (np. podsuwając nowe pomysły bądź lawinowo narastające problemy) wszystko było takie jasne - tu zero, tam jeden, jeśli a to b, jeśli nie, to a jest be.

Nastała noc pełna walk o nowe idee, po czym przyszedł spokój i czas wyciszenia umysłu. Następnie umysł się rozbudził znów i zaczął sobie żartować z działań pamiętnego wczoraj, które to powtarza się każdego kolejnego dnia.

W tym to momencie właśnie powstają -cieki pamięci. Aby dogłębniej wytłumaczyć czym są, należy zanalizować przebieg działania biologicznego serwera programisty.

Serwer ten próbuje, bez udziału pomocników rozważyć wszystkie możliwe przypadki działające na dany kod. Nie oszukujmy się, nie jest on idealny, połowa zdarzeń to dobry wynik. Serwer ten spełnia więc rolę i komputera, i użytkownika. Musi przy tym przechowywać końską dawkę zmiennych, stałych, działań użytkownika - także tych niezbyt legalnych i odpowiedzi programu. Następnie układa to w graf, najczęściej przyjmujący formę drzewka (bądź lasu, jeśli punktów wyjścia jest wiele). Ot, rozgałęzienie, rozgałęzienie, gałązki, liście, wróbelek, chmurki i słoneczko do kompletu.

Tak przygotowani domyślamy się już, czym są -cieki pamięci. Gdy zaczynamy rysować drzewo od wróbelka, albo gałązki od liści, natrafiając na dowolny problem, fragmenty kodu, które gdzieś tam trzymają się razem, zaczynają pływać bezładnie po umyśle. Wraz z nimi nasz wróbelek, nieistniejące drzewo, kilka liści i tym podobne. Tworzy to kolaż podobny do dzieła malarza pokojowego w niewietrzonym pomieszczeniu bądź muzyka komponującego swe symfonie po trzecim pod budką w typowym średniej wielkości mieście.

Ale nie powiem, żeby to nie było przyjemne.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Potwory potworzaste

Dzień. Mija bez problemów. Wypełniony mniej, lub bardziej przyzwoitymi sprawami. Czasami trafi się jakaś zagadka, innym razem coś ciekawego do zrobienia. Przez nieuwagę można coś popsuć (biedna matryca od laptopa) lub stworzyć. Wszystko mieści się w normie, zwykły człowiek nie zauważy odstępstw.

Kryją się w ciemnych miejscach. Wypełzają nocą. Jest ich tak wiele, że może się trafić nawet kilka w ciągu mrocznej części doby. A jeden to typowa dawka.

Atakują zwykle pojedynczo. Gdy już ukąszą, nie ma powrotu. Ich trucizna wędruje w górę ciała i zatruwa umysł. I jesteś pewien, że za chwile będzie trzeba wstać z ciepłego łóżka i poradzić sobie z problemem. Walczysz ze sobą. W końcu wiesz, że nie ma innego wyjścia. Przecież pomysł, który przed chwilą wpadł Ci do głowy jest tak genialny w swojej prostocie, że nie wolno go zapomnieć.

Zapalasz światło. Odnajdujesz kartkę, zapisaną jak zawsze w połowie. Chłód trochę Cię orzeźwia. Formujesz chaotyczną koncepcję pomysłu w jeden lub kilka najważniejszych wniosków. I znów kładziesz się spać.

Nadal coś Ci jednak nie daje spokoju.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

O, grudzień

Wczoraj na myśli mojej, dzięki wpisowi d4rky'ego były fistaszki. Dziś mama moja, nic nie wiedząc o tym, kupiła chyba ich z kilogram. Telepatia?

Akordy do The Mars Volta - The Widow są bardzo ciekawe, jeszcze nigdy nie grałem tych Am/B Am/C i Am/D. Ale sądzę, że po godzinie wprawy pójdzie dalej lekko. Proste, ładne i przyjemne. Jak zwykle przekonuję się, że na trzech akordach można właściwie wszystko. ;]

Grudzień już. Jak ten czas szybko leci. Tak... nienaturalnie jakoś. Ale zostaje chociaż chwila na robienie tego, co się lubi: aktualnie czytania, programowania, słuchania muzyki i grania jej czasem na gitarze i Jeskola Buzz. Leniuchowania też.

Dziś poznałem algorytm Dijkstry, ale wydaje mi się, że przyda się go jeszcze raz przypomnieć i powtórzyć samemu. Poza tym mamy napisać do grudnia jakieś małe boty do Robocode i przed świętami przeprowadzimy sobie bitwę. Z wyników OI się nie ma co chwalić, mimo to dobrze, że wziąłem udział. Chyba spodobało mi się. Kod szablonów pseudo-joggerowych też działa, ale średnia wykonania wynosi ok. 0,1s (z wykonaniem zapytań i takimi tam, zobaczę, jak to będzie na serwerze leżeć). Ładny, ale pewnie dałoby się jeszcze coś usprawnić. Nie chce mi się. ;)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Nowości

Są już Firefox 1.5 i KDE 3.5. Nie wiem, czy są już w niestabilnych respozytoriach Mandrivy (cooker). Nie wydaje mi się jednak - urpmi --auto-select pokazało, że Firefox będzie upgrade'owany do 1.0.6-16.1, a lista nie objęła w ogóle KDE. Tak więc poczekam sobie chwilę i wygodnie wpiszę w odpowiednim momencie jedno polecenie. ;)

Zaiste - dzisiejsza lekcja geografii może zapaść w pamięć, głęboko. Aby jednak w pełni zrozumieć sytuację, cofnijmy się w czasie o jakiś miesiąc. Wtedy to wszystko się rozpoczęło. A było to tak.

Wracając bezpośrednio na kartkówkę z pewnego wyjścia na pewną ekspozycję związaną z pewnym przedmiotem, którego uczy pewien wychowawca, wpadliśmy (solidaryzując się z klasą wymienię to słowo w 1 os. l. mn.) na pomysł, aby udać na kartkówce, że ściągamy. Nauczyciel podejdzie, zobaczy kartkę, przeczyta, a tam... 1:0. Kartek takich mieliśmy pięć, ze wzrastajacym wynikiem. Akcja nie zakończyła się pełnym sukcesem, ale pierwsza kartka została przekazana. Geograf potraktował to jako wyzwanie.

Dzień 30 listopada 2005. Kartkówka numer dwa. Profesor wchodzi do klasy, taszczy ze sobą pewnie przedmioty o nieznanym przeznaczeniu. Funkcja pierwszego z nich, staje się jasna, gdy zostaje umieszczony w strategicznym punkcie - tak, jest to lustro. Drugi okazuje się kamerą, która ląduje na szafce. Jesteśmy wiec kontrolowani przez troje oczu. Nauczyciel wyjaśnia swoją strategię. Na tablicy narysowany jest układ ławek w klasie. Ściągającym bedą stawiane minusy, przy czym jeden nic nie robi, dwa obniżają ocenę o jeden, trzy oznaczają jeden. Kolega, który to ofiarował kartkę z 1:0, dostaje jednego minusa na wstępie.

"Waszą misją jest ściągać, moją łapać". Dla podkreślenia klimatu sceny rozlega się muzyka dobrze znanego motywu z Mission Impossible, rozlegająca się z głośniczka telefonu komórkowego naszego geografa. Aby było trudniej, pytania są zadawane niejednocześnie - dopiero, gdy rozwiąże się jedno, otrzymuje się drugie. Z jasno ustalonymi regułami gry zabraliśmy się za pisanie, pisanie, pisanie, pisanie...

... pisanie, pisanie i już ostatnie pytanie, które brzmi: Czy ściągałeś?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Zima podobno idzie

Pseudośnieg (bo jeszcze nie można nazwać tego kawałka zamarzniętej wody śniegiem) już patrzy na mnie przez okno, a tu skucha: The Sound Of Folk Music - Caribbean Islands. Tak więc gorące klimaty jeszcze u mnie. Ale, mam buty Hakera i zgodznie z f4q hażdego h4x0ra zacznę prejkować budki telefoniczne. Ó.

Znalazłem w Media Markt wreszcie półeczkę z cdkami po 5zł, czego wynikiem jest wyżej wspomniana płytka i jeszcze jedna z tej samej wytwórni: The Sound Of Reggae - Reggae Winners. Jednak druga wydaje się nieco nużyć. Ale za dychę warto.

Przeszedł już ciężki czas - minął termin zgłaszania rozwiązań na OI i jestem pewien, że nie przejdę dalej. Ale ważne to, że czegoś się nauczyłem. Pogłębię swą wiedzę i w przyszłym roku znów spróbuję swoich sił. Więcej niż połowa sprawdzianów też już odeszła w niepamięć, a już niedługo święta. :)

Zainstalowałem kolejną Mandrivę - tym razem wersję 2006 z serwera w Lyon, jednym z miast partnerskich dla Łodzi. Na razie mam dość miłe wrażenia, ale należy kilka rzeczy zrobić, jak instalacja sterowników Nvidii czy poprawienie konfiguracji w kilku miejscach, tak więc wstrzymuję się z dokładniejszym opisem tej dystrybucji.

Co ciekawe, nigdy nie zauważyłem pewnej opcji w AmaroKu - mianowicie, gdy wrzuciłem jeden z godzinnych setów Eda Rusha, to AmaroK pokazał mi coś takiego: Track 01 - Unknown Artist - Live at Urban Jungle. Po kilku minutach zmienił na Track02, potem na Track03 i tak aż do osiemnastu, około sześćdziesiątej minuty. Wyjaśni mi to ktoś? :)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Fight

I już wiadomo, kto ma zostać upierdliwym MG. Za wygraną podziękowania dla mcv'a. :P

Apdejt: Oczywiście zapomniałem dodać, że to jest punktem wyjściowym naszej pseudosesji. :D

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Ciekawa prognoza pogody

... To ostatnie takie słoneczne dni we wrześniu...

TVP 1.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
Wcześniejsze wpisy Na górę
Reklamy Google