Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Andrzej Dragan

Przeglądając Internet, trafiłem na stronę Andrzeja Dragana. Zaszokowało mnie. Fotografie utrzymane są w niesamowitym, nieco surrealistycznym klimacie. Cytując mojego kolegę, `taki mały Dali fotografii'. Aż chce mi się do nich wracać, choć każdą z nich widziałem już co najmniej dwa razy.

Nie spotkałem się wcześniej z podobnymi zdjęciami, być może styl Andrzeja jest tak bardzo unikatowy, a być może niewiele szukałem. Polecam każdemu przejrzenie jego zdjęć.

Ciekawi mnie strona techniczna. Pytaniem, które najbardziej ciśnie się na moje usta jest to, jak duża część pracy została wykonana już po zrobieniu zdjęcia. Być może sceptycznie podchodzę do tego, ale jakoś ciężko mi uwierzyć, że nie były one poprawiane. Ciekawią mnie także żródła światła i to nawet nie tylko w konkretnych przypadkach związanych z Draganem. Jakiego oświetlenia studyjnego używają fotografowie? Nie wiem. Ale mam nadzieję, że z czasem znajdę odpowiedzi na te, i inne, pytania.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Wiosna

Delikatny, kwiatowy zapach rozniósł się po całym moim domu. Czy to efekt nowego syntetycznego upiększacza powietrza? Nie. To wiosna w pełni, upał w dzień i piękne zapachy kwiatu wszelakiego w nocy. A wszystko to dzieje się w moim ogrodzie.

Pomyśleć tylko... Na wyciągnięcie ręki mamy wspaniałe dzieło Natury, daleko doskonalsze od wszystkich tych tworów, które my produkujemy. Na dodatek jest to dzieło, które działa i nie wymaga zewnętrznej konserwacji.

Aż smutno pomyśleć, że tak rzadko je dostrzegamy. Taka prawda, cywilizacja jeszcze nie przekroczyła mentalności sześcioletniego dziecka, które niszczy każdą zabawkę tylko po to, by przekonać się, co jest w środku. Czy naprawdę potrzeba tego zniszczenia?

Czasem mam wrażenie, że pewnych rzeczy po prostu byłoby lepiej nie wiedzieć.

Czy da się zatrzymać czas chociaż na chwilę? Te zapachy są odurzające. :)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Kitty

Postać kotka jest pomysłem KariNeko, zachęcam do obejrzenia jej wszystkich prac - są interesujące; szczególnie ze względu na ich prostotę.

Sam kotek doczekał się kilkunastu różnych obrazów. Dość duża grupa z nich stanowi jedną, oddzielną serię wyróżniającą się tymi samymi kolorami. Muszę przyznać, że ta odrębna całość wywiera na mnie wrażenie, a postać kotka jest śliczna. ;)

Prawdopodobnie z przeznaczeniem chwilowej osłody życia, poskładałem je wszystkie w jednym miejscu.

Kitty...fixed it
Kitty...alone
Kitty...broken
Kitty...letters
Kitty...kiss
Kitty...hurt
Kitty...candy
Kitty...heavy heart
Kitty...big heart
Kitty...flower
Kitty...balloon
Kitty...phone
Seria o kotku autorstwa KariNeko. Kolejność miniaturek dowolna.

Odkrycia dokonałem dzięki pomocy Mystic i znaczącą część przyczyn powstania tego wpisu przypisuje się jej.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Kampania przytuleń

Wideo na Youtube.

Przez chwilę czułem się, jakby ktoś pokazał mi alternatywną wersję rzeczywistości. Tą bardziej poprawną. Gdzie normą nie jest oddzielanie się ścianą od innych.

A potem pomyślałem, jak nisko traktujemy siebie nawzajem. My, znudzeni i podenerwowani sobą.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Tam dobrze, gdzie szumi

Długochwilowy zanik prądu potrafi uświadomić, że bez niego ludzkie życie byłoby o wiele spokojniejsze i powolniejsze. Daje także do zrozumienia, że zgodnie z prawem Murphy'ego komputer jest stworzony do upraszczania pracy, której bez niego byśmy nie mieli. Taki zanik jest przydatny raz na jakiś czas aby nie zatracić się w tym pośpiechu przez elektrony generowanym.

Powróciwszy już o kilka wieków wstecz, zapaliwszy świeczkę w domu i znalazłszy sposób na bezproblemowe odprowadzanie płynnej wody z ziębospiżarki, można dojść do wniosku, że bez tegoż prądu odnawiają się kontakty z najbliższymi, dla których jesteśmy zabiegani w tzw. świecie codziennym. Nagle możemy nadrobić zaległości w lekturze, zrobić coś, co już dawno powinniśmy zrobić, odwiedzić kogoś, przejść się, pomyśleć...

Tak, w takich momentach można dojść do zadziwiających wniosków, wystarczy tylko zatrzymać się na chwilę i pomyśleć. Zwyczaj, jak to zwyczaje, niepraktykowany zbyt często, za to gdy już się pojawi, często zmienia coś w światopoglądzie. Tego niepospolitego rodzaju myślenia życzę wszystkim.

A na koniec, nawiązując do tytułu - szum drzew tudzież innych roślin jest bardzo kojący, a na dodatek potrafi do tegoż omawianego wyżej myślenia sprowokować. Najlepszy jest wieczorem, zaraz po deszczu, kiedy mokro, a wszystkie żyjątka wydają najwięcej dźwięków. Wtedy można się poczuć, jak w jakim bajkowym świecie. Ciekawa alternatywa dla nieustannych narzekaczy na świat cały.

I nie trzeba wysadzać elektrowni, by zatrzymać go na chwilę. Wystarczy przecież samemu zatrzymać się na chwilę...

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Jedyny, prawdziwy Firefox

Oto prawdziwy lis ognisty. Jest tak słodki, że developerzy Mozilli powinni bez zastanowienia uczynić go swą maskotką. Stare, ale nie mogłem nie zapostować. Ten zwierzak jest śliczny.

The real Firefox
Via Things that make you go aahh - The 'real' Firefox.
Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Gwiazdy spadają w sierpniu

A dokładniej - Gwiazdy spadają w sierpniu - montaż na słowa i pamięć.

Spektakl realizowany przez Muzeum Powstania Warszawskiego, w reżyserii Mariusza Libera. Jedno z niewielu, które, nie tracąc nic ze swej nowoczesnej formy potrafią poruszyć człowieka. Chcemy, by to było swoiste misterium, w którym będą się przeplatać głosy i twarze tych, którzy walczyli o stolicę, z twarzami współczesnych aktorów - dyrektor Muzeum Jan Ołdakowski (#).

Ale, gdyby spektakl miał tylko formę przemówień, to nie wywarłby na mnie (z pewnością również na wielu innych) wrażenia. Dlatego też całość okraszona jest koncepcyjnie przemyślanym widowiskiem audiowizualnym, na które zwykłem mówić son et lumiere.

Son... Nowoczesność, nowoczesność i jeszcze raz nowoczesność. Ogólnie mówiąc, muzyka eksperymentalna, nieco dokładniej - instrumental ambient i noise turntablism; grupa Deckonstrukcja przy gramofonach, oraz dwóch muzyków, Raphael Rogiński i Paweł Szambusrki. Pierwszy grał na gitarze dwunastostrunowej, a drugi na klarnecie. Razem tworzyło to niezwykły efekt.

Lumiere... Nietrudno się domyśleć, że i wizualna oprawa nadążała stylem za dźwiękową. Tak więc czarno-białe zdjęcia z archiwów Muzeum pokazywane w szybkich sekwencjach, zapętlone, przeskakujące, jak gdyby coś się popsuło. Można się spodziewać, że wprowadzało to elementy niepokoju.

Póki co, składając te dwa elementy wyszedł koncert muzyki eksperymentalnej, który, oprócz doznań estetycznych, niewiele przekazuje. Gdzie więc te słowa i pamięć, o których mowa w tytule spektaklu? I do czego byli potrzebni aktorzy?

Muzykę i sekwencje zdjęć stworzono jako podkład i tło do gry aktorów, którzy cytowali materiały z Archiwum Historii Mówionej. Wszystkie anegdoty, które opowiadali, były krótkie, pogrupowane zazwyczaj po dwie. W tym czasie muzycy grali spokojny ambient. Następnie następowała sekwencja audiowizualna, a ton muzyki wahał się w zależności od opowiadanych historii.

Właśnie dzięki temu spektakl ma kilkakrotnie większą siłę przebicia. Jest przekonywujący. Dlatego warto wielce go usłyszeć oraz zobaczyć. Szczerze polecam.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Padało

... chyba po raz pierwszy w roku, tak wspaniale.

Nie dość, że deszcz był ciepły, to chmurka, która go nam zrzucała, wstydziła się zakryć zachodzące słońce, dzięki któremu krople błyszczały jak klejnoty. Wszystko iskrzyło, tańcząc w powietrzu dookoła mnie.

Wrażenie zapierało dech w piersiach - jak słodko byłoby zrobić zdjęcia aparatem... wodoszczelnym. W końcu kropel było wiele.

Zjawiska atmosferyczne zaczyna się dostrzegać, kiedy wspólgrają ze światłem. W innych wypadkach nie omamiają tak sobą. Czyżby podświadomy pęd ku byciu rośliną?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Wiosna

Nawet liście na drzewach w większej ilości się już pojawiają. Nic, tylko żyć, nie umierać. Wzruszyłem się...

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Ulotne chwile

Poczynając od pewnego rzymskiego poety, Horacego, i jego słynnej maksymy, poprzez wieki ascezy, jej odnowienie w baroku, uwielbienie przez sarmatów, następnie ponowne odrzucenie w dążeniu do odzyskania niepodległości, kończąc na po raz kolejny powracającym do łask, a mógłbym stwierdzić nawet, że bardzo modnym w obecnych czasach frazesie Carpe diem.

Korzystając z dobrodziejstw doby informacji, gdzie może wystąpić i wiersz Chwile ulotne, nieznany, napisany przez osobę, której nazwisko niewiele może powiedzieć: Elżbietę Opalińską i popularna od kilku lat piosenka niebyłej krakowskiej katowickiej grupy Paktofonika, znana mniej lub więcej przeciętnemu Polakowi, i ja pozwolę sobie na wkład w dezinformację społeczeństwa.

Tak więc byłem świadkiem naocznym (choć nie wierzyłbym zbytnio moim oczom) dwóch niby naturalnych, jednak niecodziennych zdarzeń. A zjawiskiem zmieniającym widowiskowość całego zajścia stało się w tym wypadku światło.

Zauważyłem księżyc w pełni - niby nic ciekawego, mimo to zarejestrowałem ruch i płynną zmianę jego siły świecenia w nieregularnm rytmie. Zaintrygowało mnie to, przystanąłem i przyjrzałem się bardziej. Okazało się, że to chmury, których nie było ani zbyt mało, ani zbyt dużo tworzyły zgrabną mozaikę z księżycem w tle. Po raz pierwszy spotkałem się z czymś takim i nie mogę powiedzieć, że mnie nie zachwyciło. Naprawdę, widok chwytał za serce, jedna z niewielu pięknych rzeczy w zwykłym mieście wieczorem.

Niedługo potem wzrok mój padł na drzewo. Drzewo było zwykłe, chociaż jeszcze trzymało większość liści i do tego miały one zielony kolor. Piękno sytuacji polegało na lampie rtęciowej (lub sodowej, nie daję głowy) znajdującej się pół metra nad nim i za nim. Lampa ta daje zimne, białe światło, które to nadało liściom żywą barwę i podświetliło je od tyłu, co stworzyło kolejny niesamowity efekt.

Dziwna to rzecz, gdy ludzie cieszą się z byle czego, kiedy spojrzą na to z innego punktu widzenia.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
Na górę
Reklamy Google