Michał Moroz

Abecadło smoczątka, dziennik niecodzienny

Koszulka

Koszulka
Takie logo ma okazjonalna koszulka 1LO w Łodzi.

Koszulka wielce okazjonalna, bo sprzedana z okazji stulecia mojego liceum.

A inną sprawą jest jutrzejszy występ w Filharmonii Łódzkiej przed zgromadzeniem absolwentów szkoły, do którego zaczęliśmy przygotowania jeszcze przed wakacjami.

Musi wypaść dobrze.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Stresujmy młodych

Jakiś czas temu odezwała się do mnie nieznajoma z pytaniami odnośnie szkoły, do której chodzę. Odbyliśmy więc rozmowę, a że dziewczę potrafiło posługiwać się językiem polskim, to i nie uważam czasu na nią przeznaczonego za stracony. Niby wszystko w porządku, ale...

Jako jeden z pierwszych roczników miałem możliwość zdawania egzaminów gimnazjalnych. I przez całe trzy lata wpajano mi, że jeśli nie uzyskam dobrych wyników, to już mogę się powiesić. Teraz, w liceum jest dokładnie tak samo, tylko nazwa testu się zmieniła. Zdasz, albo kula w łeb. Przypomina to mobbing; pociąga za sobą przykrą konsekwencję - odruchowy strach przed samym egzaminem.

Tak samo jest z wyborem szkoły - wybierz najlepszą, bo tylko wtedy przeżyjesz. To z tego powodu powstały egzaminy do liceum i komputerowe systemy rekrutacji. Sekretariaty poszczególnych szkół nie mogły sobie poradzić z natłokiem uczniów zmuszanych do wybrania "dobrej" szkoły, a te "złe" świeciły pustkami. Jak widać, rozwiązanie to jest tylko obejściem problemu, jaki stworzył się poprzez wpajanie odpowiednich mantr dzieciom. I tutaj też należy się bać, bo inaczej utopisz się w wyścigu szczurów.

Wracając do osoby, od której zacząłem: wszystko byłoby w porządku, gdyby nie dwie rzeczy. Primo, że zadała te pytania pod koniec drugiej klasy gimnazjum, czyli cały rok przed końcem szkoły. Secundo, że panicznie bała się o egzamin. Czyżby stres?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Ogłoszenie - występ chóru 1LO

Ogłoszenie tyczyć się będzie wszystkich którzy w najbliższym czasie będą przebywać w Łodzi.

Z przyjemnością oświadczam, że dnia 29 maja br. o godzinie 20:00 w kościele p. w. Św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, na ul. Ogrodowej 22, odbędzie się występ chóru 1LO, którego to uczestnikiem mam zaszczyt być. Wstęp wolny, jednakże będziemy zbierać dobrowolne opłaty na rozwój nasz oraz kościoła. Sam występ potrwa ok. godziny.

Co do repertuaru - są nim wybrane części oratorium Tu Es Petrus oraz Świętokrzyskiej Golgoty Piotra Rubika i Zbigniewa Książka, w naszym wykonaniu.

Zapraszam serdecznie wszystkich joggerowiczów. :)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Z ogłoszeń szkolnych

... czyli co ostatnio mnie rozbroiło całkowicie, zmuszając do niekontrolowanych napadów rechotu na samą myśl o tym.

Jedna puszka rozkłada sie w ziemi przez 100 lat! Jeśli wrzucisz ją do pudełka w szatni lub w harcówce, stanie się surowcem wtórnym i nie zanieczyści gleby!

Treść ulotki.

Notka wydaje się nieco naciągana, ale uchodzi w tłoku. Ale oczywiście pojawiły się i komentarze.

Jeżeli wrzucisz do kwasu rozłoży się prędzej. =)

Dopisek numer 1.

Tak, ale ulegnie pasywacji. Jeśli jest aluminiowa - lepsza mocna zasada. =)

Dopisek numer 2.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Nowości

Są już Firefox 1.5 i KDE 3.5. Nie wiem, czy są już w niestabilnych respozytoriach Mandrivy (cooker). Nie wydaje mi się jednak - urpmi --auto-select pokazało, że Firefox będzie upgrade'owany do 1.0.6-16.1, a lista nie objęła w ogóle KDE. Tak więc poczekam sobie chwilę i wygodnie wpiszę w odpowiednim momencie jedno polecenie. ;)

Zaiste - dzisiejsza lekcja geografii może zapaść w pamięć, głęboko. Aby jednak w pełni zrozumieć sytuację, cofnijmy się w czasie o jakiś miesiąc. Wtedy to wszystko się rozpoczęło. A było to tak.

Wracając bezpośrednio na kartkówkę z pewnego wyjścia na pewną ekspozycję związaną z pewnym przedmiotem, którego uczy pewien wychowawca, wpadliśmy (solidaryzując się z klasą wymienię to słowo w 1 os. l. mn.) na pomysł, aby udać na kartkówce, że ściągamy. Nauczyciel podejdzie, zobaczy kartkę, przeczyta, a tam... 1:0. Kartek takich mieliśmy pięć, ze wzrastajacym wynikiem. Akcja nie zakończyła się pełnym sukcesem, ale pierwsza kartka została przekazana. Geograf potraktował to jako wyzwanie.

Dzień 30 listopada 2005. Kartkówka numer dwa. Profesor wchodzi do klasy, taszczy ze sobą pewnie przedmioty o nieznanym przeznaczeniu. Funkcja pierwszego z nich, staje się jasna, gdy zostaje umieszczony w strategicznym punkcie - tak, jest to lustro. Drugi okazuje się kamerą, która ląduje na szafce. Jesteśmy wiec kontrolowani przez troje oczu. Nauczyciel wyjaśnia swoją strategię. Na tablicy narysowany jest układ ławek w klasie. Ściągającym bedą stawiane minusy, przy czym jeden nic nie robi, dwa obniżają ocenę o jeden, trzy oznaczają jeden. Kolega, który to ofiarował kartkę z 1:0, dostaje jednego minusa na wstępie.

"Waszą misją jest ściągać, moją łapać". Dla podkreślenia klimatu sceny rozlega się muzyka dobrze znanego motywu z Mission Impossible, rozlegająca się z głośniczka telefonu komórkowego naszego geografa. Aby było trudniej, pytania są zadawane niejednocześnie - dopiero, gdy rozwiąże się jedno, otrzymuje się drugie. Z jasno ustalonymi regułami gry zabraliśmy się za pisanie, pisanie, pisanie, pisanie...

... pisanie, pisanie i już ostatnie pytanie, które brzmi: Czy ściągałeś?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Cukierki

Dziś w mojej szkole było dużo cukierków. Z dwóch powodów. Pierwszy - moja koleżanka ma jutro urodziny (serdecznie pozdrawiam, Dominiko). O ile to byłoby jeszcze zdarzeniem dość normalnym (urodziny się zdarzają podobno), to druga okazja na pewno takową nie jest.

Pewnego czasu wychowawca nasz opisując zalety przekształcania wzorów, założył się z nami o kilogram cukierków, że ktoś z nas się pomyli w obliczeniach czysto matematycznych na klasówce z fizyki. Tak się jednak nie stało.

Inna ciekawa sytuacja - niedługo koniec roku i poza kupowaniem prezentów mamy również coś zrobić (miłego oczywiście) dla osoby, którą wylosowaliśmy. Najlepiej, aby ta osoba nie odkryła tego, że ją mamy. Pomijając fakt, że dopiero niedawno się poznaliśmy i już potworzyliśmy pewne grupy... Wspaniale :)

Dyskusja na temat popełniania samobójstw na jogu Mousera. Sądzę, że warto poczytać.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Czego uczą w szkołach?

Zainspirowany myślą mojego znajomego (która została uwieczniona przyczepiona do statusu (tak, 'uwieczniona' nie jest tu najlepszym słowem), doszedłem do następujących wniosków.

Wniosek pierwszy: W szkole podstawowej/gimnazjum uczą metod wybierania.

Wniosek drugi: W liceum natomiast uczą metod wybierania metod wybierania.

Więc na studiach x^3? To tylko domysł, bo jeszcze TAM nie byłem.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Szkoła jest piękna

Z moich obserwacji wynika, że na jednej z podsieci szkolnych działa tylko port 80 i 443, wydaje mi się, że dodatkowo idzie to przez proxy. Reszta komunikacji jest całkowicie wycięta. Kocham radykalne zastosowania.

A ja chciałem ssh...

Jeszcze będę musiał sprawdzić, jak działa druga podsieć. Może tam bedzie lepiej. W końcu ludzie na kółku używali jakoś PuTTY na 23... :)

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Pierwsza ce wymiata

Trafiła mi się zapewne najlepsza z klas pierwszych w mojej szkole. Dziś, pod wpływem wyboru, w dziesięć osób zamówiliśmy pizzę do naszej szkoły (po lekcjach oczywiście) i zostaliśmy jeszcze godzinkę, pałaszując ją na schodach przed wejściem. Ależ piękna reklama, nie ma co. :)

Oczywiście, jako kulturalni ludzie, po udanej konsumpcji sprzątnęliśmy wszystkie rekwizyty i wyrzuciliśmy je do puszek.

Dawno nie było tak fajnie.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

Spostrzeżenia szkolne

Nowa klasa nie jest taka zła. Skutkiem całej tej selekcji jest to, że wreszcie znajdzie się ktoś, z kim można pogadać. Żeby nie być gołosłownym podam przykład: moja nowa koleżanka chciałaby liznąć programowania, w takim wypadku stwierdzam, że przydałoby się zainstalować Linuksa - będzie cały ten proces nauki bardziej komfortowy. Szczęka dopiero mi opadła, kiedy ona ze stoickim spokojem przyjęła ten fakt i odpowiedziała, że spróbuje w wolnym czasie się tym zająć, a jak coś, to bedzie mnie pytać. Respekt. :]

Ogólne wrażenia bardzo dobre. Wychowawca też się trafił niezły. Będzie ciekawie. Tyle mogę powiedzieć po tym jakże krótkim czasie.

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane

List

Ach, jakie to romantyczne - dostałem list od mojej nowej szkoły, do której od września zacznę chodzić.

Treść obejmowała czas i miejsce spotkania, reszta niech pozostanie owiana tajemnicą... Umiejętne dzielenie informacji to cecha godna najlepszych kochanków.

Iluzja jednak prysnęła jak bańka mydlana - co to za spam?

Zobacz komentarze Trackback dodajdo.com Zobacz pełne metadane
Na górę
Reklamy Google